Wiecie co? Byłam trochę zirytowana, jak wprowadzili na Watt ten "kanał społecznościowy" w miejsce "aktualizacji" (czemu każecie mi klikać dwa razy, żeby zobaczyć komentarze do moich dzieł ;_;), ale muszę zwrócić im honor — bo ostatnimi czasy często znajduje stamtąd spoko fanfiki, których w życiu nie znalazłabym konwencjonalnymi sposobami XD Jednak fajnie tak lurkować, co kto czyta. Także Watt, wybacz mi, że w ciebie nie wierzyłam. Masz tyle chujowych rozwiązań, że od razu założyłam, że to będzie jedno z nich, ale się myliłam (still, nigdy ci nie wybaczę usunięcia prywatnych wiadomości).