Moja refleksja na dzisiaj: konkursy literackie są nie na moje nerwy(--;)
Człowiek siedzi na rozdaniu nagród, słuchając o jakiś ludziach, których pierwszy raz widzi na oczy, a i tak najczęściej nic nie wygrywa.
No i wychodzisz z nagrodą pocieszenia, tak dołującą, że najchętniej nigdy już byś nic nie napisał.
Nie polecam (*^-^)ヘ_/