Z serii: muszę bo się uduszę, czyli dzisiaj wleci nowy rozdział dziennika, który być może wywoła burzę, tornado, trzecią wojnę światową, falę hejtu i moją własną nerwicę ale hej, jestem wolnym człowiekiem, mam prawo się wypowiadać. Będę zapraszał więc do swoich szczerych opinii i dyskusji, ale KULTURALNYCH I NIE NARZUCAJĄCYCH SWOICH POGLĄDÓW INNYM. Rozumiemy się? Tak? No to super