Cześć. Historia Anastazji i Nicolasa jest cudowna. Wciągnęła mnie od samego początku. Słuchaj, wiem, że zakonczyłaś pisać to po drugiej części ale czy mogłabyś napisać trzecią? Jak są rodzicami? Początek jak się o tym dowiadują i potem cały przebieg ciąży aż do porodu naturalnego oczywiście żeby pasowało do porywającej akcji książki? Zapraszam do pamiętnika Keiry. To są zupełnie inne klimaty niż twoja twurczość ale też jest bardzo dynamicznie pisana. Myślę że ci się powinno spodobać.