Jak ja nienawidzę sezonowek, ale nie takich normalnych że jest chajp to oglądają, te biedne PJO. Ale takie które spierdalaj się za przeproszeniem do fandomu i próbują dyktować swoje warunki. Jezu nie mam nic do tego że ogladałeś i ci się podobało, ale mi mów kilku tysięcom ludzi że serial lepszy, po przeczytaniu jednej książki. książki wujka Ricka to arcydzieło, a ty masz poparcie kilku innych sezonowek, które też chcą dać swoją rację.
Podoba wam się serial? Okej, no ale jeśli chcesz przekonać cały fandom któremu nie podoba się serial to jest już wkurzające.
Poza tym nienawidzę jak daja sobie ten walony trójząb przy nazwie, jakby, chyba mijamy się z celem tych książek.
I jeśli raz jeszcze usłyszę że Posejdon to najlepszy Bóg, ojciec i że chcesz mieć za ojca Zeusa to chyba komuś jebnę. ( Kurwa troszkę się rozwodzę ale trudno chyba tego potrzebuje)
Mijasz się z przekazem książki.
Poczekajcie jak pojawia się sezonówki na Harrego Pottera, ja chyba nie wytrzymam, w sensie nie przeszkadza mi jeśli dojdzie ktoś do fandomu ( więcej wyświetleń hehe) ale proszę niech zrobią to kulturalnie, i jeśli usłyszę że filmy albo ten serial są lepsze od książki, to będzie bite.
Albo że kochają autorkę.
Sama chyba też muszę być na coś sezonówką, ale wtedy nie wmawiam ludziom że ekranizacja jest lepsza, no cheloł, mam jakieś poszanowaniem dla tego fandomu.
No więc tyle chciałam się na żalić bo mnie na tik toku już te konta i konserwacja z tymi ludźmi męczy, ( proszę jakaś kultura a nie "wcale nie, książka jest do dupy, aktorzy są zajebiście dobrani a chistoria jest dobrze zrobiona" NIE odejdzie odemnie demony)
Bajooooooo(≧▽≦)