Już mnie tu nie ma, zamknięte oczy a w sercu mrok
Czy ktoś jeszcze tu będzie, wątpię w to
Czy ktoś interesuje się mną
Nikogo tu nie ma, zapadła cisza
Tym razem nie chłodna lufa dotknęła skroń
Wybaczcie jeśli coś nie tak
O wolności marzenie było
Marzeń już nie ma, tylko zimno
(to konto niech zostanie, ktoś przejmie ale już nie ja)
Żegnam was