Chyba wszechświat naprawdę nie chce bym skończyła tą książkę, kiedy zaczęłam pisać rozdział jak się nie mylę 12 to zadzwoniła moja mama z wieścią że tata jest w szpitalu, nagle wszystko co chciałam napisać w rozdziale wyparowało z mojej pamięci, przepraszam za to że to tu pisze , i obiecuje że jak tylko sobie to wszystko przypomnę to odrazu napiszę i wrzucę rozdział, obiecuję.