Hej!!
Czy mnie oczy nie mylą, czy ty naprawdę chcesz w lipcu wrzucać drugą część?!
Poza tym teraz będę pisać wywód na temat tego fanfiku (pewnie będzie krótki, ale co tam).
Po pierwsze, jest to istne cudo! Ja nie wiem jak wpadłeś na tak genialny pomysł, ale szacun. Poza tym, mega mi się podobało jak pokazałeś Toma! W sensie nic nie działo się za szybko, nie robiłeś z niego aniołka, no po prostu mega. Do tego relacje Harry’ego z wampirami, aghh, nie wiem co powiedzieć.
Natomiast jeśli chodzi o emocje, to japierdziele, ja naprawdę nigdy nie wzruszam się na książkach czy filmach. Ba, nawet rzadko się wzruszam w prawdziwym życiu. Natomiast ta książka jest jedną z niewielu, przez którą miałam tak wielkie wahania nastroju (zazwyczaj w tym dobrym znaczeniu haha). Ja czytając to potrafiłam się śmiać tak, że inni ludzie patrzyli na mnie jak na wariata. Oczywiście pod koniec nie obeszło się bez łez. Patrząc jednak z perspektywy kolejnego przeczytania tej książki (to co napisałam ma w ogóle sens? Haha) cieszę się, że nie zrobiłeś cukierkowego Happy endu.
(Jednakże na malutki nadal mam nadzieję haha)
Bardzo szanuję Ciebie i pracę, w którą na pewno włożyłeś dużo serca!
Dziękuję za możliwość przeczytani tak wspaniałej historii!! ❤️