kruczepioro_

W kwietniu miałam ambitną myśl, że koniec z fan fikami i teraz tylko oryginalne historie. Niestety szybko zdałam sobie sprawę, że dalej jestem wobec siebie zbyt krytyczna, a wszystkie projekty autorskie, jakie mam przygotowane, aktualnie są w rozsypce. Natomiast moje chęci do ruszenia ich, póki co, nie istnieją.
          	
          	Potem nadszedł trzeci sezon Rodu Smoka i pomyślałam sobie, że zbyt długo siedzę w fan fikowaniu, żeby tak po prostu się odciąć. Dlatego dałam sobie jeszcze jedną szansę, otworzyłam plik w docsach, potem następny... Przygotowałam porządny szkic jednego projektu, bazującego na sezonie drugim, zaś drugi projekt planuję powoli, zgodnie z sezonem trzecim. A także złożyłam sobie obietnicę systematycznego pisania.
          	
          	Niebawem na profilu wylądują zapowiedzi, a także mam nadzieję pierwsze rozdziały, więc bądźmy wszyscy na to przygotowani! (głównie ja, ponieważ czuję się, jakbym nie pisała całe wieki) 

kruczepioro_

@ delfickie_laury  tak, to prawda! fan fiki piszę jakoś od podstawówki i zdecydowanie łatwiej mi się planuje rzeczy w już istniejącym uniwersum, niż od podstaw. Także tak... Ale najważniejsze jest czerpanie przyjemności i duma, bo i tak wkładamy serce oraz czas w ficzki. Na dobrą autorską historię przyjdzie pora, zważywszy, że pomysły już są, teraz trzeba je wszystkie ogarniać. 
          	  Mogę zdradzić, że ficzek nie będzie o żadnym Targaryenie :) 
Reply

delfickie_laury

Na fanfikach można się dobrze wytrenować i choć czasami pisanie ich wydaje się bez sensu, bardzo szlifują warsztat, a także uczą konsekwentnego prowadzenia postaci ;) Sama też ostatnio miałam duże wyrzuty sumienia, że zamiast pisać autorską książkę  ostatnie pół roku spędziłam pisząc 200 stron ekstremalnie niszowego fanfika, którego czytają jakieś 3 osoby na krzyż XD ale nie ma tego złego, ponieważ teraz retellinguję go na własną historię i jest to naprawdę przednia zabawa haha 
          	  btw, o kim planujesz ten fanfik z rodu smoka? ;) 
Reply

kruczepioro_

W kwietniu miałam ambitną myśl, że koniec z fan fikami i teraz tylko oryginalne historie. Niestety szybko zdałam sobie sprawę, że dalej jestem wobec siebie zbyt krytyczna, a wszystkie projekty autorskie, jakie mam przygotowane, aktualnie są w rozsypce. Natomiast moje chęci do ruszenia ich, póki co, nie istnieją.
          
          Potem nadszedł trzeci sezon Rodu Smoka i pomyślałam sobie, że zbyt długo siedzę w fan fikowaniu, żeby tak po prostu się odciąć. Dlatego dałam sobie jeszcze jedną szansę, otworzyłam plik w docsach, potem następny... Przygotowałam porządny szkic jednego projektu, bazującego na sezonie drugim, zaś drugi projekt planuję powoli, zgodnie z sezonem trzecim. A także złożyłam sobie obietnicę systematycznego pisania.
          
          Niebawem na profilu wylądują zapowiedzi, a także mam nadzieję pierwsze rozdziały, więc bądźmy wszyscy na to przygotowani! (głównie ja, ponieważ czuję się, jakbym nie pisała całe wieki) 

kruczepioro_

@ delfickie_laury  tak, to prawda! fan fiki piszę jakoś od podstawówki i zdecydowanie łatwiej mi się planuje rzeczy w już istniejącym uniwersum, niż od podstaw. Także tak... Ale najważniejsze jest czerpanie przyjemności i duma, bo i tak wkładamy serce oraz czas w ficzki. Na dobrą autorską historię przyjdzie pora, zważywszy, że pomysły już są, teraz trzeba je wszystkie ogarniać. 
            Mogę zdradzić, że ficzek nie będzie o żadnym Targaryenie :) 
Reply

delfickie_laury

Na fanfikach można się dobrze wytrenować i choć czasami pisanie ich wydaje się bez sensu, bardzo szlifują warsztat, a także uczą konsekwentnego prowadzenia postaci ;) Sama też ostatnio miałam duże wyrzuty sumienia, że zamiast pisać autorską książkę  ostatnie pół roku spędziłam pisząc 200 stron ekstremalnie niszowego fanfika, którego czytają jakieś 3 osoby na krzyż XD ale nie ma tego złego, ponieważ teraz retellinguję go na własną historię i jest to naprawdę przednia zabawa haha 
            btw, o kim planujesz ten fanfik z rodu smoka? ;) 
Reply