wena leży i kwiczy gdzieś... nie wiem gdzie. Jeśli ktoś mi ją zabrał, to proszę niech mi odda. Postaram się dziś coś napisać i MOŻE opublikować, ale nie obiecuję, że będzie to coś, co jakkolwiek może przypominać rozdział. Dzisiejszy dzień jest dla mnie tak do dupy, żę to aż boli. Dosłownie stan przeddepresyjny