lajlala

Nowy rozdział już jest 
          	
          	Trochę zamieszania i emocji…
          	i chyba coś zaczyna się komplikować - przynajmniej w jednej głowie.
          	
          	Jak zawsze — czekam na Wasze opinie 

koliwia216

Hej, chciałabym cię zaprosić do przeczytania mojej nowej książki. (Z góry przepraszam za reklamę)
          Nosi tytuł „The Darkness of Blood” i jest to dark romans, ale nie taki, w którym ona zakochuje się w nim, choć on jest zły.
          
          W tej książce znajdziesz coś znacznie bardziej intensywnego i mrocznego, bo to nie historia o miłości, a o obsesji, uzależnieniu i przynależeniu.
          Znajdziesz tu takie motywy jak: stalker, age gap, trauma, obsesja, przynależność, forced proximity, dark secret, debt marriage
          
          To opowieść o chaosie, który wkrada się do umysłu bez pytania.
          O cieniu, który nie znika i więzi, która nie pozwala uciec.
          Nie ma tu bajki, nie ma wybawcy, tylko mrok, który wchłania każdą myśl.
          
          Ta książka nie rozpali twojego serca, ona je wypali.
          Zostawi cię z pustką, oraz chaosem w głowie i jednym pytaniem:
          Czy można przynależeć do kogoś aż tak, że nie zostaje już nic z ciebie?
          
          https://www.wattpad.com/story/395572376-the-darkness-of-blood

itzmehi___

Hejka! Chciałabym zaprosić do mojej książki.
          
          „Kiedyś znałem cię całą. Każdy fałszywy dźwięk, śmiech przy mahoniowym pianinie i zapach szarlotki na twoich dłoniach. Dziś nie wiem nawet, jak wyglądasz”.
          
          Dwanaście lat to wystarczająco dużo czasu, by stać się kimś obcym. Charlotte Burton ma dwadzieścia siedem lat i dłonie, które nigdy nie drżą, bo dawno przestały czuć cokolwiek poza chłodem stali. Wybudowała mur z sukcesów i sterylnej ciszy, by zagłuszyć echo „dwóch tygodni", które nigdy się nie skończyły.
          
          To niesamowite, jak wiele potrafi zburzyć milczenie. Jak bardzo brak jednego słowa może zmienić wspólną melodię w hałas, którego nie da się znieść.
          
           Czy pod białą maską wciąż kryje się Lottie? Ona boi się, że w lustrze nie widzi już nikogo, kogo on mógłby rozpoznać. Niektóre obietnice nie wygasają.
          One po prostu gniją w ciemności, czekając na jeden, właściwy akord.
          Czy można naprawić serce, które od lat bije tylko z przyzwyczajenia?
          
          https://www.wattpad.com/story/409362124?utm_source=ios&utm_medium=link&utm_content=story_info&wp_page=story_details&wp_uname=itzmehi___