laurxri

Hejka... 
          	
          	Dziś niezbyt wesoło, jak wiecie to oficjalnie jest koniec... 
          	
          	Chociaż będę za wami bardzo tęsknić to wiem, że nadszedł już czas się pożegnać. ❤️
          	
          	Jak wiecie w życiu dużo się zmienia, zmieniają się wartości, ludzie, wiek, otoczenie, spojrzenie na świat, i wieleee innych.
          	
          	Ja też już wydoroślałam, stara dupa ze mnie. 
          	
          	Może i nie wydoroślałam z pisania bo nigdy nie byłam w to dobra i robiłam to dla czystej przyjemności, ale wydoroślałam z innych wartości i rzeczy w życiu. 
          	
          	Nie mam już po prostu czasu żeby cokolwiek tu z siebie wydusić, co z resztą na pewno zauważyliście po moich baaaardzo długich nieobecnościach i tej niesystematyczności jaka tu nastała. 
          	
          	Nie mam nawet na to czasu więc nie miałam zbytnio wyboru bo nie ma sensu was tu trzymać jeśli ja piszę rozdział kilka miesięcy bo może raz na tydzień przy dobrych wiatrach dopisze tu te dwa zdania. 
          	
          	Opublikowałam ostatnie rozdziały które miałam w projektach i opublikuje jeszcze na dniach wszystkie książki które póki co nie są publiczne.
          	
          	Mimo, że większość tych książek nie jest napisana nawet w połowie nie mówiąc już o końcu to po prostu chcę wam zostawić to wszystko i odjeść z czysta karta. 
          	
          	Spodziewajcie się tych książek na dniach jeśli czas nie będzie mnie gonił jak zawsze.
          	
          	Dziękuję wam na prawdę za całą przygodę tutaj, te kilka lat było na prawdę przyjemnych i dużo mnie nauczyło. 
          	
          	Wasze wsparcie, komentarze które kochałam i dalej kocham czytać, gwiazdki które zawsze bardzo mnie cieszyły i obserwacje które zawsze powodowały uśmiech na twarzy , to wszystko to coś o czym nigdy nawet nie myślałam ani nie marzyłam a co dopiero żeby na prawdę to mieć. 
          	
          	Cieszę się, że te kilka lat temu pierwszy raz kliknęłam to głupie "opublikuj" bo gdyby nie to nigdy nie doświadczyła bym takiej cudnej przygody tutaj. 
          	
          	Jestem wam serio ogromnie wdzięczna za wszystko i bardzo was kocham i dziękuję jeszcze raz, jesteście cudowni, każdy bez wyjątku jesteście najlepsi, szczerze. ❤️
          	
          	Papa kochani... ❤️
          	

Liiilyyxxx

❤️❤️❤️
Reply

laurxri

Hejka... 
          
          Dziś niezbyt wesoło, jak wiecie to oficjalnie jest koniec... 
          
          Chociaż będę za wami bardzo tęsknić to wiem, że nadszedł już czas się pożegnać. ❤️
          
          Jak wiecie w życiu dużo się zmienia, zmieniają się wartości, ludzie, wiek, otoczenie, spojrzenie na świat, i wieleee innych.
          
          Ja też już wydoroślałam, stara dupa ze mnie. 
          
          Może i nie wydoroślałam z pisania bo nigdy nie byłam w to dobra i robiłam to dla czystej przyjemności, ale wydoroślałam z innych wartości i rzeczy w życiu. 
          
          Nie mam już po prostu czasu żeby cokolwiek tu z siebie wydusić, co z resztą na pewno zauważyliście po moich baaaardzo długich nieobecnościach i tej niesystematyczności jaka tu nastała. 
          
          Nie mam nawet na to czasu więc nie miałam zbytnio wyboru bo nie ma sensu was tu trzymać jeśli ja piszę rozdział kilka miesięcy bo może raz na tydzień przy dobrych wiatrach dopisze tu te dwa zdania. 
          
          Opublikowałam ostatnie rozdziały które miałam w projektach i opublikuje jeszcze na dniach wszystkie książki które póki co nie są publiczne.
          
          Mimo, że większość tych książek nie jest napisana nawet w połowie nie mówiąc już o końcu to po prostu chcę wam zostawić to wszystko i odjeść z czysta karta. 
          
          Spodziewajcie się tych książek na dniach jeśli czas nie będzie mnie gonił jak zawsze.
          
          Dziękuję wam na prawdę za całą przygodę tutaj, te kilka lat było na prawdę przyjemnych i dużo mnie nauczyło. 
          
          Wasze wsparcie, komentarze które kochałam i dalej kocham czytać, gwiazdki które zawsze bardzo mnie cieszyły i obserwacje które zawsze powodowały uśmiech na twarzy , to wszystko to coś o czym nigdy nawet nie myślałam ani nie marzyłam a co dopiero żeby na prawdę to mieć. 
          
          Cieszę się, że te kilka lat temu pierwszy raz kliknęłam to głupie "opublikuj" bo gdyby nie to nigdy nie doświadczyła bym takiej cudnej przygody tutaj. 
          
          Jestem wam serio ogromnie wdzięczna za wszystko i bardzo was kocham i dziękuję jeszcze raz, jesteście cudowni, każdy bez wyjątku jesteście najlepsi, szczerze. ❤️
          
          Papa kochani... ❤️
          

Liiilyyxxx

❤️❤️❤️
Reply

laurxri

Wątpię, że było to w waszym bingo ale zobaczcie kto wrócił!!! 
          
          Chociaż "wrócił" to chyba zbyt poważne określenie.
          
          Na wstępie chciałbym was bardzo bardzo bardzo przeprosić za to że tak bez słowa, wyjaśnienia i na tak długo odeszłam.
          
          Na początku, zaczęło się od zwykłego braku czasu i chęci co z czasem zmieniło się w jeszcze większy brak checi, problemy w życiu, problemy ze zdrowiem itp. 
          
          Czy wrócę? To proste pytanie nie daje mi spokoju. 
          
          Jak ostatnio mając więcej czasu, postanowiła przejrzeć moje pracy tutaj to cóż.. chciałam usunąć konto.
          
          Czego oczywiście jak widać nie zrobiłam i nie zrobię bo mam zbyt duży sentyment do tych książek, i do was przede wszystkim. 
          
          Jednak, do większości książek nie pamiętam już fabuły, nie mam rozdziałów na zapas bądź mam ale są okropnie żenujące. 
          
          Nie ważne co by się działo, czy zbiore się na odwagę i tu wrócę, czy znów długo mnie nie będzie, czy moje pisanie zakończy się w tym momencie, to już nie istotne, WY macie specjalne miejsce w moim sercu i pisze to całkowicie szczerze. 
          
          Jestem mega wdzięczna za takich cudownych czytelników. 
          
          Kocham was, jesteście najlepsi...❤️
          
          Zobaczymy co nam czas przyniesie...

majkissx

Witamy!!! Trochę spóźnione ale ciii… nie wchodziłam długi czas na watt również z powodów zdrowotnych które się ciągną… i jakoś mi ta wiadomość zmyła haha 
            Dziękujemy za to że próbujesz wrócić, doceniamy to  
            Zawsze będziemy tutaj czekać i wyczekiwać na ciebie. Nie ważne ile by to trwało 
Reply

laurxri

@ Liiilyyxxx  ❤️❤️
Reply

Liiilyyxxx

TEZ CIE KOCHAMY MISIA❤️❤️
Reply