czarny_charakter

Cześć 
          Serdecznie zapraszam do sprawdzenia mojego pierwszego podejścia do pisania jeśli znajdziesz chwilę czasu.
          Zawsze raczej byłam czytelnikiem, ale od jakiegoś czasu chodził mi po głowie pomysł, aby wymyślane historie złożyć w słowa i stąd jestem tutaj i próbuję. Wszelkie oceny, komentarze, uwagi miłe widziane  Zapraszam! 
          
          Julian Evans buduje mury - zawodowo z betonu i stali, prywatnie z chłodu i dystansu. Jako wzięty architekt w San Francisco, kontroluje każdy centymetr swojej przestrzeni, nie dopuszczając do niej nikogo. 
          Aż do dnia, w którym w progach starej drukarni staje Brooke - dziewczyna, która w zapachu starych książek i smaku porannej kawy odnajduje sens, o którym Julian dawno zapomniał.
          Gdy wspólny projekt rewitalizacji historycznego budynku zaczyna tętnić życiem, Julian odkrywa, że najtrudniejszą konstrukcją do zaprojektowania jest relacja z drugim człowiekiem. 
          Czy Brooke zdoła przebić się przez pancerz, który Julian wznosił przez osiemnaście lat? I czy dom, który wspólnie budują, przetrwa konfrontację z bolesną przeszłością?
          Opowieść o tym, że czasem trzeba pozwolić fundamentom pęknąć, by na ich miejscu mogło powstać coś prawdziwego. 
          
          https://www.wattpad.com/story/409619516?utm_source=android&utm_medium=link&utm_content=share_writing&wp_page=create&wp_uname=czarny_charakter

VenVix

HEEEEJ ty kreatywny mózgu Wattpada!
          Wpadłam tu totalnie przypadkiem, potknęłam się o Twoją historię i pomyślałam: CZEMU NIE?
          Skoro już razem tkwimy w tym literackim chaosie, może zajrzysz do mojego debiutanckiego potwora — „To nie tak miało być”.
          
          Uwaga, bo to jazda bez trzymanki: śmiech, krzyk, łzy, miłość co wali jak cegła w potylicę, bohaterowie, których nie chciałbyś spotkać w ciemnej uliczce (a mimo to ich pokochasz)...
          A do tego nielegalne wyścigi, tajemnice, które mają więcej warstw niż cebula, i klimat, który przyprawi Cię o dreszcze.
          
          W skrócie: jakby ktoś wrzucił emocje do miksera, dodał sarkazm, podpalił, dodał silnik V8 i powiedział: „pisz”.
          
          Masz odwagę? — Wbijaj.
          Nie masz? — Też wbijaj. Tam nikt nie jest normalny.
          
          https://www.wattpad.com/story/393364913-to-nie-tak-mia%C5%82o-by%C4%87