"Calm" oraz "Fiery Despair" pozostają zawieszone. Dodatkowo co do "Bloody Silence" i "Intrady" - "Bloody Silence" mam napisane do połowy, ale ta wersja jest baaaardzo stara (z przed około dwóch lat) więc na razie tej książki nigdzie nie wstawię i nie będę jej pisać od nowa (bo tu chyba nawet poprawki nie pomogą). Nie znaczy to, że kiedyś nie pojawi się w fajnej i lepszej wersji, bo sam pomysł na tą książkę uwielbiam i z chęcią do niego wrócę. Co do "Intrady", czyli książki, o której wspominałam dużo w wakacje tamtego roku - kocham tą książkę całym sercem i choć na razie przerywam jej pisanie, to wrócę do niej na 100% w najbliższe wakacje (aby wczuć się w jej klimat). Myślę, że to będzie idealny czas na odpuszczenie troszkę pisania trudnych książek, w których coś takiego jak szczęście istnieje w niewielkich ilościach i przysiąście (takie słowo istnieje?) do czegoś luźnego i wakacyjnego.