Czasem ludzie wracają, nawet jeśli myślisz, że zamknęłaś wszystkie drzwi. Czasem jedno spojrzenie, jeden gest, jedno słowo sprawia, że wspomnienia zaczynają krążyć w głowie jak cienie. I wtedy trzeba wybrać: pozwolić im wejść, czy zatrzasnąć drzwi i udawać, że nic się nie stało.