Jak widze moich nauczycieli po powrocie do szkoły:
Nauczycielka angielskiego: WSZYSCY MAJĄ PUSTE ZESZYTY
Nauczyciel matematyki: JAK?! CO ONI ROBILI NA LEKCJACH
Nauczyciel fizyki: TEMAT JEDEN I NIC WIĘCEJ NO JAK TAK MOŻNA
Nauczycielka muzyki/plastyki, na której lekcje nawet nie bierzemy zeszytów, pijąc herbatke: first time?