@ lordreksio00 Jasne, w pełni rozumiem! Każdy ma czasem luźniejszy lub trudniejszy okres, a życie prywatne jest zawsze na pierwszym miejscu, więc totalnie nie ma sprawy. Cieszę się, że napisałaś, bo przynajmniej wiem, na czym stoję. Nie musisz się spieszyć ani robić niczego na siłę – wolę, żebyś usiadła do mojej historii na spokojnie, kiedy będziesz miała do tego wolną głowę i chęci, niż żebyś czytała w pośpiechu. Daj sobie tyle czasu, ile potrzebujesz, i po prostu daj znać, jak uda Ci się nadrobić zaległości. Trzymaj się cieplej i powodzenia z ogarnianiem wszystkiego