lubiekaczuchy

mamy tu chętnych na rozdział Too Late dziś wieczorem? 

lubiekaczuchy

Witam Was, moje małpki, po kilkumiesięcznej nieobecności! 
          Jestem w szoku, że WM zaraz wbije 100k. 
          Jak zaczynałam pisać to opowiadanie, miałam 16 lat, zakochana w wattpadowych historiach. Dziś? Wiele rzeczy napisałabym inaczej. 
          Jednak… skoro historia jest już napisana, a ja obiecałam odezwać się jak usiądę do pisania…
          Usiadłam ostatnio przed laptopem i napisałam połowę Too Late. Chęci i wena przyszły nagle, a ja od razu przełożyłam to na dokument. 
          Dlatego, z racji, że WM dobija do 100k wyświetleń… 
          Kiedy zobaczę tą magiczną liczbę, wrzucam dla Was ponownie Too Late.
          Buziaki, Zula <3

lubiekaczuchy

Hej kochani! Widzę jak Was tu przybywa i aż serduszko mi się raduje, że zainteresowaliście się historią Willa i Nancy. Nie jestem z niej zadowolona w 100%, ale jak kiedyś już wspominałam, nie chciałam całkowicie zmieniać wątków, które były w pierwotnej wersji. Na ten moment mam multum prywatnych spraw na głowie - studia, magisterkę, pracę i przygotowania do ślubu! Dlatego właśnie zawiesiłam pisanie Too Late i w najbliższym czasie nie planuję publikować nic nowego. Mam nadzieję, że zrozumiecie. Obiecuję, że kiedy tylko wrócę do pisania - od razu dam Wam znać. 
          Buziaki, Zuzia