Witam Was, moje małpki, po kilkumiesięcznej nieobecności!
Jestem w szoku, że WM zaraz wbije 100k.
Jak zaczynałam pisać to opowiadanie, miałam 16 lat, zakochana w wattpadowych historiach. Dziś? Wiele rzeczy napisałabym inaczej.
Jednak… skoro historia jest już napisana, a ja obiecałam odezwać się jak usiądę do pisania…
Usiadłam ostatnio przed laptopem i napisałam połowę Too Late. Chęci i wena przyszły nagle, a ja od razu przełożyłam to na dokument.
Dlatego, z racji, że WM dobija do 100k wyświetleń…
Kiedy zobaczę tą magiczną liczbę, wrzucam dla Was ponownie Too Late.
Buziaki, Zula <3