Skumajcie to, kutasiarze
Robię sobie obiadek, elegancko, makaron i jeszcze budyń na deser. Ale jak wylewałam wrzątek z makaronu do zlewu to tam był jeszcze ten glut z jajka i on mi się ugotował i teraz tak jakby mam jajko w zlewie…
Całą noc nie spałam, bo jacyś dresiarze się nachlali i mi robili striptiz przed blokiem i darli mordy coś, że Legia Warszawa (i tak od północy do czwartej)…