Wieści z frontu poprawkowego!
Hej, kochani!
Tak tylko wyskakuję z tajemniczego kąta, gdzie giną skarpetki i wena, bo właśnie stamtąd się wygramoliłam po długim czasie nieodzywania się, żeby dać Wam znać, że Imperium Cienia przechodzi właśnie małą rewolucję (ale spokojnie – nikt nie ginie... chyba). Pracuję nad poprawkami, łączę rozdziały, dodaję nowe, trochę mieszam w fabule, żeby wszystko miało więcej sensu i mniej chaosu (albo przynajmniej bardziej kontrolowany chaos).
Wiem, że długo mnie tu nie było – przepraszam Was za to z całego autorskiego serduszka!
Rzeczywistość (czyt. praca, zmęczenie i dorosłe życie atakujące znienacka) trochę mnie przygniotła, ale cały czas myślałam o tej historii i o Was. Piszę, poprawiam, działam – tylko wolniej niż bym chciała.
I teraz pytanie do Was, moi dzielni Czytacze:
Wolicie najpierw dostać poprawioną, dopieszczoną wersję Imperium Cienia, czy rzucić się od razu na pierwsze rozdziały drugiej części?
Wasze zdanie to dla mnie złoto, więc piszcie śmiało w komentarzach.