Kolejny piąteczek i niestety kolejny raz przychodzę z rozczarowaniem, moi drodzy Czytelnicy. Niestety, dziś nie wpadnie nowy rozdział :((
Tym razem powodem nie jest brak weny, a całkowicie świadome z mojej strony skupienie się na poprawkach początkowych rozdziałów. Jak już zaczęłam, z każdym kolejnym rozdziałem okazywało się, że to można by inaczej, a tę postać też można by trochę podkręcić, no i tak wyszło, że stwierdziłam, że zanim będę kontynuować, muszę doprowadzić poprawki do końca, żeby wszystko było na bieżąco.
Wiem, że doświadczeni twórcy teraz mi powiedzą, że najpierw doprowadź historię do końca, a potem poprawiaj, no ale... najwyraźniej muszę te błędy popełnić sama ;)
Przepraszam, jeśli czekałeś/aś na dalszy ciąg, ale potrzebuję, żeby ta historia była opowiedziana w możliwie najlepszy sposób i w zgodzie ze mną (z perfekcjonizmem ciężko walczyć ;), więc mam nadzieję, że mimo wszystko nie porzucisz Brooke i Juliana, i wrócisz Czytelniku, aby dokończyć opowieść o nich jak już będzie gotowa :)
Miłego piąteczku! Ahoj!