Co powiecie na kolejny fragment drugiego tomu?❤️
„Nasza stara miłość smakowała goryczą.
Jak coś co jednego dnia było tak słodkie nagle pozostawiało tylko palącą gorycz na języku?
Z ciężarem na sercu, które coraz mocniej uciskało moją klatkę piersiową, spojrzałam w jego oczy. Zimne, puste, pełne obojętności.
W tym jednym momencie chciałam wierzyć, że jego oczy kłamały, bo mogły, prawda?
On już nie był moim domem, był tylko bolesnym wspomnieniem, minioną nadzieją i popełnionym grzechem ciężkim."