md_autor

Hej, reminder, że Zepsute Miasto nadal istnieje i zmiecie was z planszy, pozdrawiam❤️

md_autor

"Łzy uderzyły w klawiaturę, spływając między klawisze. Gula w gardle urosła do tego stopnia, że ciężko było jej wziąć zwykły oddech. To zdenerwowanie czy skutki niedawnych wydarzeń? Wydarzeń, które nadal trwały? Nie wiedziała.
          
                    Wiedziała jednak, że to koniec, gdy jej palce zaczęły ślizgać się po łzach. I tak, zupełnie nagle i brutalnie, było po wszystkim."
          
          Rozdział 66, zapraszam★◆♣︎

md_autor

"– Jak mogłaś?! – wychrypiała Bella. Tak ją bolało. Doświadczyła już tyle bólu, jednak żaden nie pochodził z tego miejsca w piersi, z wewnątrz. Nadzieja odebrana przez nadzieję. – Jakim prawem ty...
          
                      Znowu rozległ się dźwięk policzka i Isabella krzyknęła. Po skórze spłynęła krew."
          
          Zapraszam na rozdział 65!