Vivian1620
Hej, już któryś raz Ci spamuję tablicę haha
Ale mam super fajna historię, która chce się podzielić (dodatkowo związaną tematycznie z dzisiejszym dniem tzn. 24 stycznia - dzień urodzin "Zośki".
Otóż wczoraj byłam przejazdem w Warszawie - generalnie miałam 1.5 godziny na przesiadkę z pociągu na autobus na dworcu głównym, więc nie za wiele czasu ale akurat żeby się gdzieś przespacerować. Postanowiłam, że pójdę na Koszykową 75 - czyli tam gdzie znajdowało się mieszkanie Zośki (w jakichś wspomnieniach przeczytałam że było na parterze).
No więc idę - oczywiście się zgubiłam, bo totalnie nie ogarniam centrum Warszawy, i poszłam tak bardziej na początek tej Koszykowej (jakieś numery 30 kilka, więc trochę musiałam dalej przejść). Idę więc i patrzę na drugą stronę ulicy, bo byłam przekonana że Koszykowa 75 jest właśnie tam, liczę cierpliwie te numery budynków...
I nagle, dosłownie znikąd orientuje się ze stoję tuż przy Koszykowej 75 i dodatkowo to jest budynek po tej stronie ulicy po której aktualnie idę. Właściwie nie dostrzegłam nawet samego numeru ale tablicę pamiątkową na ścianie, poświęcona właśnie Zoście i Annie Smoleńskiej (harcerce, co wymyśliła znak Polski Walczącej, ona w tym samym budynku mieszkała). Jakoś tak strasznie się wzruszyłam i wgl nie byłam w stanie oderwać wzroku od tej tablicy.
I później idąc sobie powoli obok tego budynku rzucały mi się w oczy takie szczegóły jak np to że cały budynek otoczony jest starym ogrodzeniem, gdzie zwróciłam uwagę że na pewno przez te samą furkę co tam jest musiał przechodzić Zośka wychodząc na każdą akcję, że drzwi do budynku są na 100% też oryginalne (naprawdę wyglądały na niewymieniane od wojny) I nie mogłam przez chwilę uwierzyć że jestem w tym samym miejscu, w którym on mieszkał.
meredit698
@ Vivian1620 Sorry, że nie odpisałam wcześniej, ale była na wyjeździe i miałam zawirowania z logowaniem z innej sieci. Pewnie wiesz, o co chodzi.
•
Reply
meredit698
@ Vivian1620 Vivian1620 oj, mój Boże. Też miałam podobną sytuację. Leżałam któregoś dnia, wieczorem, w swoim pokoju, w łóżku I robiąc coś w telefonie aż nagle w najciemniejszym kącie, kątem oka, dosłownie przez sekundę, jasny blask. Też uważam że to może być jakiś znak. Oni są z nami i pokazują nam to od czasu do czasu. Wiem to.
•
Reply
Vivian1620
Hej, mam pytanko (ewidentnie mi się super nudzi na wykładzie aktualnie haha): jakie są Twoje ulubione zdjęcia Alka/Rudego/Zośki? (Nie wiem czy w posty na tablicy się da wstawiać obrazy, chyba nie, ale jak tak generalnie piszesz to powinnam rozpoznać bo jestem nienormalna i znam chyba wszystkie które istnieją xd)
Vivian1620
@meredit698 Jejku tak, to drugie też super. Co do Alka to w sumie albo te jego najbardziej znane co jest na wszystkich wydaniach "Kamieni...", ono jest jakieś takie że mam wrażenie że on się do mnie uśmiecha przez te zdjęcie haha No i oddaje jego charakter wdł mnie. No a oprócz tego to może to co jest w moich Preferencjach w rozdziale o o ulubionym zdjęciu właśnie (w sumie to zdjęcie na jakimś poście na facebooku z 2012 odkopałam i nigdzie indziej go nie widziałam, więc taki unikat)
•
Reply
meredit698
A tak, to w górach też jest piękne albo to na którym Janek stoi w takich luźniejszych spodniach i koszuli z krótkim rękawem, obok niego jakiś inny chłopak, trochę niższy niż on, w okularach
•
Reply
Vivian1620
Hej, jak tam idzie Ci pisanie nowego opowiadania (tzn. tego na 11 listopada)? Bo już się nie mogę doczekać : ) Wgl jak tam wizyta w Warszawie, udało Ci się odwiedzić Powązki?
Vivian1620
To świetnie, będę czekać cierpliwie, jestem przekonana, że opowiadanie będzie tego warte. Tymczasem zapraszam Cię na kolejną część moich Preferencji : )
Co do Warszawy to ja też coś czuję, że będę płakać, ale jednocześnie nie mogę się doczekać, bo jadę już w przyszłym tygodniu.
•
Reply
meredit698
@ Vivian1620 jestem na dobrej drodze. Bądź cierpliwa. W Warszawie było wspaniale. Tak, byłam u chłopaków na Powązkach (płakałam jak bóbr)
•
Reply