Jednak wracam do mojego rp-
Co prawda nie do tego, co teraz opisuję w mej powieści, a do innego.
Ponieważ tak, historia mojego dzieciaka, za którą się zabrałem, jest związana z moim rp. Gdyby nie ono, Tsuchi nigdy by nie ożył </3
(Jeszcze nie wiecie o czym mówię, ale trust-)