@Schnapp_erka moim zdaniem ten 5 sezon strasznie stawia na samą akcje i efekty specjalne i mało są rozwijane wątki emocjonalne, jednak kiedy już je dostaliśmy to są one przedłużane, scena rozmowy Jonathana i Nancy początkowo dawała dobry vibe, jednak po chwili czuje się że to przedłużają i na koniec dowiadujemy się że w sumie to się rozstają bo mają kilka sporów (które łatwo rozwiązać), scena coming out Will'a była też strasznie przedłużana, czy naprawdę całą ekipą musi wiedzieć że Will jest gejem, czemu nie mogli zostawić tego, że will mówi to jedynie Joyce, było by to sto razy bardziej przemyślane. Dodatkowo wiele postaci odbiega od tego co Dufferowie budowli przez cały serial, Mike jest ncp w tym sezonie, a Will, który miał wielkim potencjał (dalej kocham tą postać ale mnie w cholerę wkurza) teraz się cały czas się użala i mówi że to on ma gorzej. Zamiast ciągnąć jego zachwianie z 4 sezonu + zrobić z niego bardziej pewnej sobie postaci to oni go zrobili strasznie płaskiego. Will w 4 sezonie był emocjonalny, każdy jego ruch był wręcz nasiąknięty emocjami, jego przemowa z furgonetce, jego obraz, motywacyjne słowa w pizzeri. Natomiast w 5 sezonie dostajemy roczną przerwę od 4 sezonu i relacja pomiędzy Mike'em a Will'em jest nijaka. Jedyne postacie które są adekwatne do tego co było budowane przez serial jest Dustin, Lucas i Max. Sceny Dustina ratowały emocjonalą stronę serialu. Moim zdaniem ten sezon jest nijaki, większość postaci nie zgrywa się z wcześniejszymi sezonami, chyba dodali queerbaiting, a dodatkowo dodali milion nowych wątków, a mają jeszcze ich wiele z wcześniejszych sezonów, jeżeli jest to ostatni sezon to oczekuje domknął je wszystkie. Został im ostatni 2 godzinny odcinek więc zobaczymy co z tym będzie.