milka_gey
Link to CommentCode of ConductWattpad Safety Portal
Boże ale mnie dobijają fanfiki, seriale czy filmy o osobach w moim wieku
milka_gey
Chcecie mi wmówić, że w scenie z traumami, kiedy Joyce zabijała Vecnę, to największa traumą Mike byli zniknie El w pierwszym sezonie? (Laskę którą znał może tydzień) Rozumiem, że ją lubił, ale żeby dawać to jako największą traumę? Dla Mike największą i jedną z pierwszych było zobaczenie nieżywego ciała Will'a - swojego najlepszego przyjaciela od zawsze. Fakt okazało się, że ciało było nieprawdziwe, ale sam fakt zobaczenia ciała, swojego najlepszego przyjaciela, które zostaje wyciągnięte z wody dla dziecka chyba było gorsze niż strata laski którą znał kilka dni.
Dalej przeżywam ten 5 sezon
Alusia273
@ milka_gey no moim zdaniem to jest trochę pojebane za przeproszeniem. Ja gdybym przeżyła to co on dla mnie największą truama by było zobaczenie nieżywego ciała mojego przyjaciela którego znam kilka lat. No Bracia Durffer cyz jak oni tam mają nie przemyśleli tego trochę
•
Reply
milka_gey
@Alusia273 ale, że co? To że zniknięcie el było największą traumą Mike. W wspomnieniach, kiedy Joyce zabijała Vecnę to każdy miał przebitki swoich traum, a Mike miał właśnie zniknięcie Jane. Nie zniknięcie Will'a, nie zobaczenie nieżywego ciała Will'a, nie tego jak Will'a był opętany, nie to, że jego rodzice zostali prawie zabici, nie to, jak nawet Jane w walce w wannie prawie umarła. Tylko zniknie laski, którą znał kilka dni
•
Reply
milka_gey
Szczerze mówiąc, czuję pustkę. Od kilku lat moje życie kręciło się wokoło stranger things. Wymyśliwałam sobie różne zakończenia, ale zawsze wkładałam w to całe swoje serce. Być może brzmi to bardzo dziecinnie, że taki serial miał aż takie oddziałowywanie na moje życie, ale była to moja przystań, punkt, którego nikt nie mógł mi zabrać. Wybrażałam sobie moje problemy w życiu Will'a, czy Mike i myślałam, jak oni mogli by sobie poradzić z tym problem i pomagało mi to, ponieważ czułam się zrozumiana.
Teraz wyszedł już 5 sezon, a moja przystań została brutalnie zniszczona i wymęczona. Postacie, z którymi mogłam się utożsamiać, w nowym sezonie, nie mają prawie nic w sobie tego, co mnie tak w nich urzekło. Nie było motywów, które zostały poruszone w 4 sezonie, a były dla mnie ważne, ponieważ to one pokazały mi jak wiele można przedstawić w zwykłej scenie. Ile emocji można wplątać w zwykłe czynności. Żyłam każdą sceną i czułam się zrozumiana. 5 sezon odebrał mi to poczucie zrozumienia i teraz czuję się pogubiona, ale czuję się też źle, że taki zwykły serial aż tak na mnie oddziałowuje. Każdy urywek z serialu doprowadza mnie do szału, ponieważ przypomina mi, jak bardzo straciłam możliwość wkładania całego mojego życia w przeżywanie serialu.
Dlatego aż tak bardzo irytuje mnie to, co stało się z 5 sezonem. Czuje się tak, jakbym została wyśmiania i opluta w twarz jednocześnie, przez twórców serialu.
Życzę miłego dnia
Nie mam pojęcia o co mi chodzi
milka_gey
Ta animacja ze stranger things będzie totalną porażaką. Sami Dufferowie mówili że nic się nie działo pomiędzy 2 a 3 sezonem. Dodatkowo postać Will'a znowu będzie tylko tłem i będą nam wmawiać, że związek Mike i Jane jest zajebisty i nigdy nie było w nim nic toksycznego.
Szczerze to ja chyba nawet tego nie będę oglądać, tylko będę się niepotrzebnie wkurzać
Miłego dnia
milka_gey
Gra słodki flirt mnie prześladuje, ale końcowo zagrałam. Nienawidzę Kastiel'a, błagam zniknij z fabuły
milka_gey
Dobra, moim zdaniem mogli by już nawet zrobić to mileven, ale żeby się rozwijało to przez cały sezon. Natomiast dostaliśmy, że po walce w 4 sezonie Mike i Jane ze sobą nie gadają, przez cały 5 sezon nie ma między nimi żadnej chemii, a na samobójstwie Jane nagle się ich związek naprawia, ale Mike dalej nie mówi kocham cię, czyli słowa, które były jednym z powodów przez które pokłócili się w 4 sezonie. To co dostaliśmy jest tak strasznie toksyczne i nieprzemyślane, że aż boli.
Będę dawać przez długi okres czasu. losowo moje przemyślenia
Miłego dnia :D
milka_gey
@Schnapp_erka jak nawet, załóżmy że friendship, byler był bardziej złożony niż cała relacja Mike i Jane. Ich związek zaczął się w momencie, w którym Jane miała zerową wiedzę na temat relacji i przecież nawet spytała Mike czy są jak rodzeństwo, na co on ją pocałował. Zawsze widziałam Mileven jako taki miks sibling i friend ship, ponieważ ich relacje trudno nazwać romantyczną. Fakt całowali się, ale to jedyne co było tam w miarę romantyczne
•
Reply
Schnapp_erka
@ milka_gey Jezu dosłownie przed finałem ja mówię tak no nie ma chuja żeby oni byli dalej razem musieli wcześniej zerwać bo ich puste interakcje których było może łącznie z 3 w całym sezonie dawały do zrozumienia, że ewidentnie sa przyjaciółmi i już pomiędzy nimi nic nie ma. A kurwa na końcu statement że no jednak są razem, ale zostali tak to zostało tak beznadziejnie zrobione, że Mike nie mógł powiedzieć nawet El że jej kocha kilka chwil przed jej samobójstwem xdd no kurwa hit totalny a w międzyczasie bracia zacierali rączki i mieli tam pewnie bekę z nas xdd boli mnie fakt, że dla takiego czegoś byler nie był endgame bo mieli w chuj potencjału i szczerze zrobiliby wtedy najlepszy queer serial na całym netflixie jaki mógłby powstać
•
Reply
milka_gey
Kurwa ale mnie wkurwia polskie podejście do wątków LGBT w popkulturze. Postanowiłam, że poczytam sobie oceny na Filmwebie na temat 5 sezonu stranger things. Nie zgadnięcie co przebijało się najczęściej. Oczyscie to, że wątek coming out Will'a to cała Lewicka propaganda i że przez to cały sezon jest beznadziejny. Tak mnie to wkurwia, że czytając to miałam ochotę rzucić telefonem o ścianę. Chciałam poczytać o tym, jak ludzie oceniają całą fabułę, a oczywiście, jak to w Polsce, dostałam morze homofobicznych komentarzy. Podsumowując, jestem załamana tym, jak Polacy dalej reagują na LGBT i wszystkie inności związane z człowiekiem.
Tak trochę teraz odbije od tematu, ale jeżeli nie jesteś wstanie akceptować swojego dziecka takim, jakim jest, to nie powinieneś być rodzicem (tak sobie pomyślałam jak czytałam te obrzydliwie komentarze, straszne jest to, że kiedyś przyjaźniłam się z takim typem osób)
milka_gey
Dobra czyli moce Will'a „obudzily" się w nim dzięki wspomnieniom z Mike'em ale, miłość willa do Mike to było tylko zauroczenie, czy Netflix pluje mi w twarz? Po co oni w ogóle dali te przebitki jeżeli one nic nie wniosły, tylko budżet zmarnowali XD
milka_gey
Znowu czekałam do jebanej 2 w nocy bo może wyjdzie 9 odcinek
Zgadnijcie co się stało
Nie wyszedł
Jutro mam 2 sprawdziany
Zaraz się postrzlee
milka_gey
Uświadomiłam sobie, że końcowo ani nie ma bylera, ani mileven. Kocham postać Mike ale tylko jako fanowski twór, ponieważ serialowy Mike jest smutny, płasko napisany i ogólnie jest ncp. Mike nie jest godny eleven, ani Will'a. Imo dobrze rozwiązali wątek mileven, bo Mike nawet nie był w stanie powiedzieć el że ją kocha, w momencie kiedy był pewny że ona umiera
ktonapewno256
@ milka_gey Dosłownie i też mogę powiedzieć, że bardziej lubię fanowskiego Mike'a
•
Reply
milka_gey
@ktonapewno256 zgadzam się i to w 100%, ale serialowa postać Mike jest naprawdę napisana płasko, osoby które sądzą że mileven ma sens chyba naprawdę nie oglądali tego serialu. Mike nawet nie potrafił jej powiedzieć że ją kocha w momencie śmierci swojej ukochanej. Teraz już nawet nie mówię o dobrym zakończeniu dla Mike tylko dla El, ona zasługiwała na kogoś sto razy lepszego. Podsumowując kocham postać Mike ale jedynie jako twór fanowski. (Sorka że się powtarzam :v)
•
Reply