milka_gey

Kurwa ale mnie wkurwia polskie podejście do wątków LGBT w popkulturze. Postanowiłam, że poczytam sobie oceny na Filmwebie na temat 5 sezonu stranger things. Nie zgadnięcie co przebijało się najczęściej. Oczyscie to, że wątek coming out Will'a to cała Lewicka propaganda i że przez to cały sezon jest beznadziejny. Tak mnie to wkurwia, że czytając to miałam ochotę rzucić telefonem o ścianę. Chciałam poczytać o tym, jak ludzie oceniają całą fabułę, a oczywiście, jak to w Polsce, dostałam morze homofobicznych komentarzy. Podsumowując, jestem załamana tym, jak Polacy dalej reagują na LGBT i wszystkie inności związane z człowiekiem.
          	
          	Tak trochę teraz odbije od tematu, ale jeżeli nie jesteś wstanie akceptować swojego dziecka takim, jakim jest, to nie powinieneś być rodzicem (tak sobie pomyślałam jak czytałam te obrzydliwie komentarze, straszne jest to, że kiedyś przyjaźniłam się z takim typem osób)

milka_gey

Kurwa ale mnie wkurwia polskie podejście do wątków LGBT w popkulturze. Postanowiłam, że poczytam sobie oceny na Filmwebie na temat 5 sezonu stranger things. Nie zgadnięcie co przebijało się najczęściej. Oczyscie to, że wątek coming out Will'a to cała Lewicka propaganda i że przez to cały sezon jest beznadziejny. Tak mnie to wkurwia, że czytając to miałam ochotę rzucić telefonem o ścianę. Chciałam poczytać o tym, jak ludzie oceniają całą fabułę, a oczywiście, jak to w Polsce, dostałam morze homofobicznych komentarzy. Podsumowując, jestem załamana tym, jak Polacy dalej reagują na LGBT i wszystkie inności związane z człowiekiem.
          
          Tak trochę teraz odbije od tematu, ale jeżeli nie jesteś wstanie akceptować swojego dziecka takim, jakim jest, to nie powinieneś być rodzicem (tak sobie pomyślałam jak czytałam te obrzydliwie komentarze, straszne jest to, że kiedyś przyjaźniłam się z takim typem osób)

milka_gey

Dobra czyli moce Will'a „obudzily" się w nim dzięki wspomnieniom z Mike'em  ale, miłość willa do Mike to było tylko zauroczenie, czy Netflix pluje mi w twarz? Po co oni w ogóle dali te przebitki jeżeli one nic nie wniosły, tylko budżet zmarnowali XD

milka_gey

Uświadomiłam sobie, że końcowo ani nie ma bylera, ani mileven. Kocham postać Mike ale tylko jako fanowski twór, ponieważ serialowy Mike jest smutny, płasko napisany i ogólnie jest ncp. Mike nie jest godny eleven, ani Will'a. Imo dobrze rozwiązali wątek mileven, bo Mike nawet nie był w stanie powiedzieć el że ją kocha, w momencie kiedy był pewny że ona umiera 

ktonapewno256

@ milka_gey  Dosłownie i też mogę powiedzieć, że bardziej lubię fanowskiego Mike'a 
Reply

milka_gey

@ktonapewno256 zgadzam się i to w 100%, ale serialowa postać Mike jest naprawdę napisana płasko, osoby które sądzą że mileven ma sens chyba naprawdę nie oglądali tego serialu. Mike nawet nie potrafił jej powiedzieć że ją kocha w momencie śmierci swojej ukochanej. Teraz już nawet nie mówię o dobrym zakończeniu dla Mike tylko dla El, ona zasługiwała na kogoś sto razy lepszego. Podsumowując kocham postać Mike ale jedynie jako twór fanowski. (Sorka że się powtarzam :v)
Reply

ktonapewno256

@ milka_gey  To zakończenie miało lepszy potencjał nie oszukujmy się.
Reply

milka_gey

Nawet nie mam słów

Schnapp_erka

@ milka_gey  też się wkurwilam, ale co do tego chłopa to z tego co zrozumiałam to Mike tylko opisał ich na swój wzór i ze swojej perspektywy, to nie jest kanoniczne i Will tak naprawdę nikogo nie ma 
Reply

milka_gey

@xynina_ teraz sobie jeszcze uświadomiłam że sceną mileven to była praktyczne kopia sceny Nancy i Jonathan'a
Reply

milka_gey

Teraz tak sobie myślę, że to, jak bardzo hejtuje ten sezon i hejtuje coming out Will'a wygląda tak, jakbym mówiła tak jedynie przez to że jest duża opcja na to że byler nie będzie prawdziwy. Z coming out'en Will'a chodzi mi oto, że był on koszmarny. Will został zmuszony przez swojego oprawce do wyznania, nie wiadomo czemu musiała być tam cała ekipa, przecież Will miał idealną okazję żeby powiedzieć tylko najbliższym, chwilę przed tym jak poprosił żeby przyszli wszyscy. Moim zdaniem ta scena była tak strasznie niezręczna i niepotrzebnie zrobiona w tym formacie że musiałam wiele razy zatrzymać bo nie dawałam rady. Tu już nawet mi nie chodzi o samego bylera tylko to co oni zrobili z coming out'em. Naprawdę widziałam ich wiele ale ten był napisany koszmarnie.
          
          Może brzmi to bez sensu ale cały czas mi to siedzi w głowie

milka_gey

@imverygoodsimp dziękuje, że nie tylko ja mam takie zdanie, bo teraz jak hejtuje ten coming out to mówią, że jestem homofobem
Reply

imverygoodsimp

Mi właśnie też…. Sam w sobie zarys spoko bo wcześniej rozmawiał o tym z Robin plus już w 4 sezonie było widać więc fajnie że w końcu to wyznał, ale to już dosłownie nie miało sensu w chwili kiedy jest tyle zagrożeń i o wiele ważnych spraw (to też jest ważne ale no wiadomo) 
            Mimo tego bardzo dobrze to powiedział, bo przecież tak samo jak inni lubi grać w D&D i wiele równych rzeczy tylko po prostu nie lubi dziewczyn w sposób romantyczny, więc jeśli chodzi o ten kontekst to bardzo ładnie przedstawione, ale tak to właśnie było trochę niezręcznie, dziwnie i trochę niepotrzebne (plus fakt że został do tego tak jakby właśnie zmuszony przez Vecne by pokonać swoje lęki)
            Choć w tym wszystkim chodziło też o aktora, który przez to bardziej poczuł „więź” z Willem, ale no rel trochę bez sensu jednak dla mnie też ten temat trochę nie siedzi XDD (i tak mam nadzieje na bylera pls) 
Reply

milka_gey

SPOLIER ALERT 
          
          
          
          Chyba że chodzi o innego chłopaka, ale Will w tym sezonie tak mnie wkurwia. I ta jego całą przemowa o tym że lubi fjuty no błagam. Jeżeli się okaże że byler będzie rozwiązany tak że Will teraz kocha sobie bo kocha tego jaki jest i nawet nie będzie poruszonego tematu obrazu i tego czemu w 5 sezonie relacja Mike Will w ogóle nie pasuje do tego co było w 4. Co się niby takiego stało że will z chłopaka u którego każdy gest był wypełniony emocjami teraz jest jakiś inny.
          
          Kocham moment w którym will przejmuje kontrolę nad vecną a potem robi ruchy głowy jak ten nuggets który śpiewa daga dagi daga dagą

Schnapp_erka

@ milka_gey  nie no Will Z charakteru nie zmienił się jakoś bardzo, wydaje mi się, że powiedział że Mike jest jego Tammy bo tak mu się wydaje, ale to nie koniecznie musi oznaczać, że jest to prawda. Wydaje mi się że może specjalnie chcieli nas nakierować na taki tok myślenia żebyśmy myśleli, że byler się nie wydarzy a tak naprawdę w finale może się coś stać 
Reply

milka_gey

!!!               Spoiler alert         !!!!!
          
          
          
          Bracia duffer czy wy jesteście normalni. Wprowadziliście cały jebany wątek bylera przez całe jebane 5 sezonów po to by tak to rozwiązać 
          KURWAAAA

Schnapp_erka

@ milka_gey  w sensie co do tego Mike jak najbardziej trzymali się tego o czym wspominali w wywiadach o jego osobie, ale Netflix wyciął sceny z nim przez co mamy tak mało Mike i jego perspektywy co jest w cholerę tragicznym zachowaniem 
Reply

Schnapp_erka

@ milka_gey  ja właśnie uważam że jest zdecydowanie za mało akcji, jedyna akcja która działa się przez ten cały volume 2 to było to jak Will złamał nogę Vecnie i wtedy jak Robin Vickie Lucas i Max byli w tym szpitalu i się chowali przed demopsami. I to dosłownie wszystko. Ale za to Duffersi mówili prawdę Mike powinien być bardziej uwzględniony w tym sezonie a nie został bo z tego co się dowiedziałam niedawno podobno Netflix wyciął połowę volume 2 a Duffersi potwierdzili że mają jakieś niedociaglosci z Netflixem i odcinają się od niego po skończeniu premiery 5 sezonu i teraz w sumie to wyjaśnia taki postuj w akcji, dosłownie el razem z Holly i max mają akcje odnalezienia willa w Camazotz co w ogóle nie zostało pokazane w st i to przede wszystkim wyjaśniało by dlaczego Elka wcześniej w tym szpitalu zareagowała tak trochę trochę dziwnie na powrót max i jakoś się tym nie przejęła. Tak Samo miały być sceny pomiędzy Willem A Mikiem (jak chcesz możesz cały dokument znaleźć na tt wpisz Netflix cut down st czy cos takiego) i szczerze wątpię żeby to był fake bo teraz to wszystko nabiera sensu i kurde zaczynam rozumieć ten hejt na całą część 2. No ale z ta rozmowa Dżona i Nancy kurwa rel to trwało za długo i coming out willa też jest dla mnie trochę niezrozumiały czm musieli zebrać takie postacie jak np pan Clarke Kali, Murray albo Vickie...
Reply

milka_gey

@Schnapp_erka moim zdaniem ten 5 sezon strasznie stawia na samą akcje i efekty specjalne i mało są rozwijane wątki emocjonalne, jednak kiedy już je dostaliśmy to są one przedłużane, scena rozmowy Jonathana i Nancy początkowo dawała dobry vibe, jednak po chwili czuje się że to przedłużają i na koniec dowiadujemy się że w sumie to się rozstają bo mają kilka sporów (które łatwo rozwiązać), scena coming out Will'a była też strasznie przedłużana, czy naprawdę całą ekipą musi wiedzieć że Will jest gejem, czemu nie mogli zostawić tego, że will mówi to jedynie Joyce, było by to sto razy bardziej przemyślane. Dodatkowo wiele postaci odbiega od tego co Dufferowie budowli przez cały serial, Mike jest ncp w tym sezonie, a Will, który miał wielkim potencjał (dalej kocham tą postać ale mnie w cholerę wkurza) teraz się cały czas się użala i mówi że to on ma gorzej. Zamiast ciągnąć jego zachwianie z 4 sezonu + zrobić z niego bardziej pewnej sobie postaci to oni go zrobili strasznie płaskiego. Will w 4 sezonie był emocjonalny, każdy jego ruch był wręcz nasiąknięty emocjami, jego przemowa z furgonetce, jego obraz, motywacyjne słowa w pizzeri. Natomiast w 5 sezonie dostajemy roczną przerwę od 4 sezonu i relacja pomiędzy Mike'em a Will'em jest nijaka. Jedyne postacie które są adekwatne do tego co było budowane przez serial jest Dustin, Lucas i Max. Sceny Dustina ratowały emocjonalą stronę serialu. Moim zdaniem ten sezon jest nijaki, większość postaci nie zgrywa się z wcześniejszymi sezonami, chyba dodali queerbaiting, a dodatkowo dodali milion nowych wątków, a mają jeszcze ich wiele z wcześniejszych sezonów,  jeżeli jest to ostatni sezon to oczekuje domknął je wszystkie. Został im ostatni 2 godzinny odcinek więc zobaczymy co z tym będzie.
Reply