Nie szkodzi że wena uciekła, ja swoją na łańcuchu cały czas trzymam. Przepraszać za to nie trzeba. Robisz co lubisz i to się liczy. Szanujemy cię bo pisanie książek wymaga dużo czasu i poświęcenia. A jak wena wruci fo nie będziemy pisali na siłę, z uśmiechem na twarzy i leprze rozdziały z tego wynikną (っ◔◡◔)っ