mam trochę więcej lat niż wtedy gdy wylewałam uczucia na tablicy wattpadowej
ale życie jest zbyt krótkie, a dorosłość zbyt nudna by udawać że choć trochę się zmieniło
nie zmieniłam się, chyba mało kto potrafi, jestem po prostu w innym miejscu, po innych doświadczeniach i z innymi ludźmi
bo to wszystko najbardziej nas kreuje
to najbardziej nas tworzy
dlatego przy kimś śmieje się do rozpuku, a przy innym mam ochotę rozpłynąć się w powietrzu
to ta cała dorosłość?
chciałam tego od podstawówki, no nie
jedyne o czym myślę, to zastanawiam się czy inni na prawdę są tak dobrze ogarnięci i lubią dorosłość czy po prostu cholernie dobrze kłamią
łatwiej mi uwierzyć w to drugie
wszyscy udawają choć razem zmierzamy w jednym kierunku
we were born to die babies
14.07.2025, 00:03