Trochę mi się zachciało pisać wyznania miłosne więc najbliższy rozdział was bardziej zaboli niż zauroczy.
Ale wierzę, że niektórym taki obrót spraw się spodoba.
Jak zauważyliście, nie jestem fanką Hesperia x Carter.
Nie no jestem, ale nie będę dla tego shipu przychylna. Może kiedyś jak on się zmieni, ale to ja go muszę zmienić, więc na razie nic się na to nie zanosi.
Pozdrawiam serdecznie ❤️