@ dirtybi była też sytuacja na pierwszym obozie jak laska z gimnazjum (byłem wtedy w 4) złamała nogę oraz rękę bo się wywaliła na rowerze (spadła z więcej niż 5 metrów wysokości) grupa musiała czekać na innego trenera w jednym miejscu a ich trener pojechał z tą dziewczyną do szpitala, wiesz możliwe że to był obóz koncentracyjny, ale w sumie mnie też to nie dziwi, bo w sportowej szkole byłem więc no takie rzeczy codziennie się działy