Hejka
Pisze to nie ze względu na atencję tylko żeby wytłumaczyć moją długa nieobecność..
Jestem po zerwaniu mojego 2 letniego związku i jest mi bardzo ciężko cały czas jest
Na codzień widzicie moje wiadomości na tablicy i tt gdzie jestem zabawna i wesołą dziewczyną ale nie zawsze tak jest
W internecie pokazuje tylko moją dobrą stronę i ta szczęśliwa bez problemów
Ale poczułam chęć powiedzenia wam prawdy..
Pisanie pomagało mi w tym co się dzieje w moim życiu dawało mi szczęście i poczucie bezpieczeństwa, po moim rozstaniu nie miałam ochoty pisać ani nawet wyjść z domu.
Siedziałam na łóżku i użalałam się nad sobą i pytałam „dlaczego ja?”
Teraz wiem że to było dla mnie dobre, bolesne ale dobre.
Mój były chłopak tak jednym słowem był patologiom nie da się tego inaczej wytłumaczyć
nie będę teraz wam pisać jaki to on nie był okropny bo nie był ale namawiał mnie do rzeczy szkodzących mojemu zdrowiu
Kochałam go ale wszystko ma swój koniec
Naprawdę cieszę się że mogę dla was pisać a z niektórymi pisać nawet na pv (wszyscy jesteście super lovki) dziękuję że jesteście kocham was papa