Zupełnie nie mogę się wziąć do pisania kolejnego rozdziału, ale z drugiej strony historia z "Krzyży Nasiąkniętych Krwią" ciągle krąży mi po głowie i wyrzucenie jej z myśli wcale nie jest takie łatwe.
Zabrałem się, więc za gruntowne poprawianie opublikowanych jest rozdziałów.
Z racji, że pracuję na zewnętrznym programie do pisania zwyczajnie poprawiłem tekst poza wattpadem, a później skasowałem cały rozdział i przekopiowałem nową wersję.
Na szczęście zrobiłem to tylko dwóm pierwszy rozdziałom ale c’mon, oddajcie mi moje komentarze. Dalej są, ale już nie przypisane do poszczególnych akapitów.
Moderacjo watt, oddajcie mi komentarze, ładnie proszę.
Strasznie mnie też irytuje, że data wrzucenia rozdziału jest późniejsza niż kolejnych fragmentów.