Pamiętacie "Shlatt x Quackity" co miało ok. 100 rozdziałów i było totalnie powalone? To ja, i po latach przerwy wracam do pisania moi drodzy :3 Może nie konkretnie tą powieść, jednak będzie to "Herobrine x Steve" Więc jeśli ktokolwiek jeszcze tu jest i mnie obserwuje, wiedz że czeka na wyjście nowa powieść mam nadzieję równie ekscytująca jak tamta, oraz na pewno leprzej jakości. Dam z siebie w niej wszystko!