Witam, Soul Stealer został ponownie wrzucony jako szkic.
Dlaczego to zrobiłam? Ta część potrzebuje redakcji, bo ma wiele błędów. I tutaj mi nawet nie chodzi o literówki, błędy ortograficzne itp., tylko jest tego o wiele więcej. Bardzo mi przykro, że jest to tak bez zapowiedzi, ale it is what it is.
Co muszę zmienić (poza błędami ortograficznymi):
- rozdziały są zdecydowanie zbyt długie, a to sprawia, że czytanie tej książki jest żmudne (dla porównania, w The Healing Process moje rozdziały mają ok. 3000 słów, a w Soul Stealerze jest to od 5000 w górę, a ostani rozdział ma nawet ponad 7000! Jest to zbyt dużo, teraz to widzę)
- konwersacje, szczególnie na początku, są martwe, a nawet troszkę niezręczne (mój stary i niewyrobiony sposób pisania się kłania)
- Madison (podejrzewam, że tak do piętnastego rozdziału) była debilem i robiła tak tępe błędy, że czasem aż się sama zastanawiałam, co autor miał na myśli
Tego jest więcej, ale to są trzy główne issues, których naprawienie zajmie o wiele dłużej. Wiem to, bo podobny problem miałam z prequelem. W początkowej wersji The Angelic Warrior, to ta część wyglądała jak taka wypowa wattpadówka i w szczegóły się nie będę zagłębiać, bo się boje o moje i wasze zdrowie psychiczne. Zmieniłam to, kiedy kończyłam Soul Stealera. Idąc tym tropem, początkowe rozdziały SS mają jeszcze ten mój stary sposób pisania, a prequel już ten nowszy i wygląda to dziwnie. Poza tym, bardzo lubię Soul Stealera i widzę w nim duży potencjał, a jeszcze poza tym... jestem perfekcjonistą. Who would've thought?
Podsumowując, będę teraz się z tym męczyć. Jeśli ktoś chce znać jakieś szczegóły, czy po prostu się o coś zapytać to proszę bardzo.