sailorproxima

PIDGE

pustoslowie

ech, żal takiego czegoś. szkoda gadać nawet.
            odbiegając od tematu, sheith dla mnie to bardziej relacja mentor-uczeń oraz bromance, ale k, jak kto woli. ja osobiście jednak lecę na shadama, chociaż nawet nie dotarłam do odcinków z nimi, ale już coś tam wiem, także auć. 
            moją miłością jednak jest punk, nieważne czy jako przyjaciele czy relacji romantycznej. skarbki.
            problem z mową w voltronie tkwi w tym, że mój angielski szczerze jest taki sobie, a ze słuchu to dla mnie zmora. jasne, mogłabym się pouczyć, lecz mam niestety problemy ze słuchem, a tam często są jakieś dźwięki w tle jeszcze, więc z determinacją szukam napisów i proszę o nie netflixa.
            a poza tym i tak wolę polskie napisy, najlepiej z angielskim w tle, bo tak to jest miłość.
Reply

sailorproxima

*moj osobisty faworyt to 'hetero do wora, wór do jeziora' ;)
Reply

sailorproxima

uh, tacy ludzie to zmora. rozpisywałom się już kiedyś na podobny temat bardzo szeroko więc powiem tylko, że absolutnie nie popieram tego typu zachowań i imo one bardzo psują obraz lgbt+. samo krzywię się na widok ludzi identyfikujacych się jako ptaki i dopiskow typu hetero to zero*. klance ogółem jest bardzo overrated, ale ma swój urok i z tego co widze to w polskim fandomie przeważa sheith(!)
            tak, wszyscy czekamy na kollejne sezony, jak na razie trenuje rozumienie ze sluchu na siodmym. vld serio nie jest zle pod tym wzgledem, jako kreskowka d la dzieci musi byc raczej przejrzysta jesli chodzi o mowe. da sie przywyknąć. a dziady to mil osc, amen.
Reply

CreepyQueen13

I jak było na marszu kochana? Nie musiałaś spierdalać? :*

pustoslowie

@CreepyQueen13  na szczęście nie! było fantastycznie, chociaż ruszyliśmy z początku dwie godziny po rozpoczęciu, a z br00 krzyczałam zajebiste hasła (,,KAJDANKI DLA HANKI, A RUDEMU CELA PLUS", kocham), w dodatku jej rodzice mnie chyba polubili, także się cieszę
Reply