pustoslowie

ja: a napisze sobie kolejnego fika z amphibii :DDD
          	moja wena: nie
          	
          	ps: mam pieska

pustoslowie

@alpaczyna JAK MAM WENE I CHECI TO NIE MAM CZASU, JAK MAM CZAS I WENE TO NIE MAM CHECI, A JAK MAM CZAS I CHECI TO NIE MAM WENY OKRUCIENSTWO A MNIE SKRECA OD ILOSCI POMYSLOW AAJDBSBZBSBB chyba po prostu poczekam do soboty az depressed frogs znowu doprowadza mnie do zalamania nerwowego
الرد

kochamkanade

mam podobnie
          	  znaczy nie z pieskiem, ale też chce napisać coś z amphibii ale niezbyt mi się chce
الرد

elvalur

Cześć. Chciałam cię zaprosić do mojej książki w tematyce romansu hokejowego. Będzie mi bardzo miło jeśli zerkniesz :D 
          
          Layla Bailey wiedzie w Szwecji życie, które wydaje się stabilne: studia z historii, codzienne treningi na lodowisku pod okiem mamy, wieloletni związek, który jak sądzi daje jej poczucie bezpieczeństwa. Wszystko pęka jednej nocy, kiedy dowiaduje się o śmierci matki. W jednej chwili traci dom, który znała od zawsze, i przyszłość, którą uważała za pewną. Przez brak środków i decyzję ojca, trenera drużyny hokejowej Harvardu, Layla musi przenieść się do Bostonu. Nowe miasto, nowa uczelnia, nowe życie... i żadnej gwarancji, że uda jej się poskładać siebie na nowo.
          
          Asher Evans od dziecka żył w cieniu rodzinnej tradycji hokeja. Nigdy nie kochał tej dyscypliny tak jak jego ojciec czy dziadek, ale po śmierci dziewczyny lód stał się dla niego jedynym miejscem, gdzie potrafił oddychać. Marzy, by nie zostać kolejnym kapitanem drużyny, bo to oznaczałoby, że na zawsze wpisze się w przyszłość, której nie chce. Tymczasem schodzi właśnie z leków przeciwdepresyjnych, a jego codzienność zamienia się w walkę o to, by myśli przeszłości nie przejęły kontroli. Jedyną ulgą jest sen.
          
          Pewnego dnia Asher utknie w windzie z nieznajomą dziewczyną, która zanim zdąży wypowiedzieć pełne zdanie  wytrąci go z równowagi bardziej niż wszystkie mecze sezonu. Layla Bailey. Nowa studentka. Córka trenera. Dziewczyna, która miała zacząć wszystko od nowa.
          
          Od tego spotkania ich życie zaczyna zmieniać tor, jakby ktoś nagle przełożył zwrotnicę.
          
          https://www.wattpad.com/story/388129787-rise-up-frozen-hearts-1

pustoslowie

ja: a napisze sobie kolejnego fika z amphibii :DDD
          moja wena: nie
          
          ps: mam pieska

pustoslowie

@alpaczyna JAK MAM WENE I CHECI TO NIE MAM CZASU, JAK MAM CZAS I WENE TO NIE MAM CHECI, A JAK MAM CZAS I CHECI TO NIE MAM WENY OKRUCIENSTWO A MNIE SKRECA OD ILOSCI POMYSLOW AAJDBSBZBSBB chyba po prostu poczekam do soboty az depressed frogs znowu doprowadza mnie do zalamania nerwowego
الرد

kochamkanade

mam podobnie
            znaczy nie z pieskiem, ale też chce napisać coś z amphibii ale niezbyt mi się chce
الرد

pustoslowie

zawsze czuję jakieś miłe zaskoczenie gdy widzę 30 powiadomień z wattpada, a potem się okazuje, że ktoś na nowo publikuje rozdziały
          
          a już myślałam, że moje marzenie o wiaderku miłości od obcej osoby w necie się spełniło, rip.

pustoslowie

@idiotic-sand sdjsdjdjsdm dziekuje slicznie ;cccccc
الرد

_vaniglia

@ pustoslowie  Zasługujesz na więcej!! Już przeczytałam sporo, ale chyba jeszcze zostały mi dwie czy trzy twojej prace ;) szkoda, że są tak mało popularne, bo świetnie piszesz. Trzeba więcej takich ludzi w fandomie bo wszystko co jest w hasztagu hetalia to albo shitpost, cringe albo jakieś martwe książki :") 
الرد

yuiayashi-

@pustoslowie drabble to mój faworyt na chwilę obecną 
الرد