Witam wszystkie grzeszne duszyczki! Przychodzę z prywatą, ale z szacunku do was nie mogę dłużej milczeć. Kocham wasze komentarze, wasze emocje w trakcie czytania, to jak chcecie więcej i jak bardzo wam się to podoba. To jak prawdziwy kawałek nieba w moim prywatnym piekle. Przerwa w pisaniu wyszła niespodziewanie i niestety nie dobiegła końca. Mało kto wie, ale jestem samotną mamą w trakcie rozwodu, a to powoduje u mnie wiele problemów i brak czasu. Do tego studia, sesje, wychowywanie dwójki chłopców, w tym jednego w spektrum autyzmu, to wszystko jest cholernie trudne, tym bardziej gdy jest samotne. Do tego ostatnio wyprowadzka, sprzątanie mieszkania, przenoszenie, pakowanie, Jezusie ile to pracy. Nie pomaga też moje pierwsze zlecenie na komiks, które dostałam, a tym bardziej, że dopiero uczę się korzystać z tableta, bo do tej pory rysowałam na kartkach. Nawet nie zaglądalam na watt, nie miałam kompletnie czasu. Siły i czasu starcza mi tylko na wieczorne przejrzenie nsfw radioapple na Twitterze i tak od ostatniego rozdziału, który tu wstawiłam. Ale wrócę do was. Uporam się tylko z komiksem, z bieżącymi problemami, ogarnę życie i wrócę z nowymi rozdziałami. Ta historia będzie doprowadzona do końca, macie moje słowo. A w wakacje może uda mi się dokończyć pisanie autorskiej książki o pewnym pyskatym diable i jego nowym kamerdynerze, który za cholerę nie chce u niego pracować :D Jeszcze raz dziękuję za to, że jesteście. Nie mogę się doczekać, aż do was wrócę na dobre i będę przeżywać losy naszego jabłkowego radia razem z wami :D Na pewno nie zostawię tak rozkosznych grzeszników jak wy, kochani <3