ramenpomidorowy

Myślę czy do was chujce pierdolce nie wrócić 

ramenpomidorowy

Niewiasto piękna,
          Ileż cierpienia wniosłaś do mojego serca,
          Ostatnie co pamiętam,
          To zimno twej skóry, lecz twarz twa uśmiechnięta.
          I to martwe spojrzenie...
          
          Jak mogłaś, kochana moja, na pastwę losu mnie pozostawić?
          
          Teraz, z bólem serca, patrzę w gwiazdy jaśniejące,
          Nie mogąc wciąż pogodzić się z losem, żyć z tobą w rozłące...
          Wnet ostrze stalowe w ręce swej dzierżyć zaczynam,
          Oczy zamykam, z uśmiechem, odpływam.
          
          Niewiasto piękna, znów widzę twarz twoją,
          Teraz już zawsze będę twój, a ty na zawsze będziesz moją.
          
          

najaranek

@ramenpomidorowy  oo, podoba mi się to w kij
            Ty napisałxś?
Reply