jestem sobie z mama w kuchni i przypomniał mi się kawałek piosenki maty i mowie
—jebac telewizje polska—
moja mama patrzy na mnie jak na debila i jest cisza, zaczęła się śmiać więc ja też w paranoiczny śmiech i mowie
—Jesteś dumna?—
—Tak, jestem—
smiala sie ze mna i po chwili dodaje
—Jebiesz pis?— I zaczęła sie coraz glosniej śmiać
—Tak ula—
i sie smialysmy z 10 minut XDD