revelia

Moi Mili,
          	
          	jakiś czas nie było mnie tutaj, jednak wiedzcie, że mimo to cały czas piszę i trochę próbuję odnaleźć siebie w tym wszystkim.
          	
          	Właśnie mija 10 lat, odkąd założyłam to konto.
          	
          	Z tej okazji chciałam Wam podziękować za to, że pomimo różnych projektów, które przewijały się przez ten profil, Wy cały czas ze mną byliście. Bardzo to doceniam.
          	
          	Postanowiłam podzielić się z Wami jedną z moich książek, którą zaczęłam pisać w zeszłe wakacje. Trzy pierwsze rozdziały „Jak karmel” zostały opublikowane, możecie sprawdzić, z czym to się je. Jest to romans w ostatniej klasie liceum i początkowo była to powieść, którą pisałam, by się odstresować i uciec przed szarą rzeczywistością — ot co, historia zamkniętej w sobie dziewczyny, kochającej klasykę kina grozy oraz motocykliście, wschodzącemu talentowi NBA o szelmowskim uśmiechu. 
          	
          	Z czasem jednak ta książka stała się czymś więcej, a ci bohaterowie zaczęli żyć w mojej głowie 24/7, dlatego podjęłam decyzję, że by podzielić się tą opowieścią z Wami. Zapraszam Was do poznania historii Thomasa i Connie.
          	
          	Do zobaczenia w Silverton.
          	R.

revelia

Moi Mili,
          
          jakiś czas nie było mnie tutaj, jednak wiedzcie, że mimo to cały czas piszę i trochę próbuję odnaleźć siebie w tym wszystkim.
          
          Właśnie mija 10 lat, odkąd założyłam to konto.
          
          Z tej okazji chciałam Wam podziękować za to, że pomimo różnych projektów, które przewijały się przez ten profil, Wy cały czas ze mną byliście. Bardzo to doceniam.
          
          Postanowiłam podzielić się z Wami jedną z moich książek, którą zaczęłam pisać w zeszłe wakacje. Trzy pierwsze rozdziały „Jak karmel” zostały opublikowane, możecie sprawdzić, z czym to się je. Jest to romans w ostatniej klasie liceum i początkowo była to powieść, którą pisałam, by się odstresować i uciec przed szarą rzeczywistością — ot co, historia zamkniętej w sobie dziewczyny, kochającej klasykę kina grozy oraz motocykliście, wschodzącemu talentowi NBA o szelmowskim uśmiechu. 
          
          Z czasem jednak ta książka stała się czymś więcej, a ci bohaterowie zaczęli żyć w mojej głowie 24/7, dlatego podjęłam decyzję, że by podzielić się tą opowieścią z Wami. Zapraszam Was do poznania historii Thomasa i Connie.
          
          Do zobaczenia w Silverton.
          R.

revelia

UPDATE PISARSKI
          
          Hej, kochani
          przychodzę do Was z krótkim uaktualnieniem moich planów pisarskich i bieżącej sytuacji, aby każdy kto czeka na któryś z rozdziałów moich książek, nie czuł się porzucony ;)
          
          Słowem wstępu, mam ostatnio naprawdę szalony czas, szczególnie pod względem twórczym. Większość mojej doby poświęcam pracy, gdzie również spełniam się pisarsko. Tworzenie scenariuszy i treatmentu filmów to nie to samo, co pisanie książki, ale również daje mi wiele satysfakcji. W międzyczasie pracuję również nad filmem dyplomowym i piszę pracę teoretyczną do niego, a więc jak sami widzicie - sporo tutaj stukania w klawiaturę. Być może dlatego ciężko mi znaleźć przestrzeń na kontynuację własnych projektów do szuflady.
          
          Jeśli chodzi o wydanie BOSIU - muszę przemyśleć wiele kwestii i czuję, że ten projekt musi chwilę poleżeć, zanim podejmę jakąś konkretną decyzję. Między innymi z tego względu stanęło pisanie 2 części. Na ten moment cały projekt jest zawieszony, ale jestem pewna, że w niedługim czasie do niego wrócę, więc nie musicie się o to martwić.
          
          Przemyśleć także muszę Sztukę opętania, ponieważ czuję taki wewnętrzny dysonans - bardzo dobrze pisze mi się tę historię, tęsknię za tymi bohaterami, ale jednocześnie mam wrażenie, że pisanie dark romansu w takiej konwencji burzy jakąś taką ścianę moralności w mojej głowie (nie do końca wiem jak to nazwać, przedziwne uczucie). Wobec tego należałoby znaleźć jakiś złoty środek, by móc kontynuować ten projekt. 
          
          Na tiktoku dawałam Wam też znać o mojej dark fantastyce o syrenach + dostaje od Was sporo pytań i widać, że ta koncepcja wywołała jakieś większe emocje... Fantastyka od zawsze była moim gatunkiem, którego pisanie dawało mi najwięcej satysfakcji. I bardzo chciałabym się na tym w przyszłości skupić. Myślę intensywnie nad tą historią i gdy będzie na bardziej zaawansowanym etapie pisania, zapewne udostępnię Wam ją do przeczytania.
          
          Dziękuję Wam za cierpliwość i do zobaczenia wkrótce,
          R.

DABereta

Trzymaj się kochana i take your time!! Najważniejsze to robić coś w zgodzie z samą sobą! Czasem nasze dzieła muszą swoje “poleżeć” ❤️
Reply

revelia

Uwaga, BOSIU dorobiła się nowej okładki!!
          
          Na moim tiktoku (niegodziwia) możecie zobaczyć także premierę okładki 2 tomu, czyli “Pieśni o tęsknocie i niegodziwości” <3
          
          Co sądzicie?
          
          Poproszę o jakąś taryfę ulgową, mistrzem grafiki to ja nigdy nie będę, ale na ten moment jestem zadowolona (:
          
          Minie jeszcze chwilka, zanim będę mogła zacząć publikować 2 tom, ale okładkę i tytuł mogę wam już zdradzić. Reszta wkrótce <3
          
          Dziękuję, że jesteście.

revelia

"Kyrell Ravencroft wiedział, że umiera, a mimo to w głowie miał tylko ją.
          Jego ciało chciało się poddać, ale sercem wciąż trwał przy niej.
          Był w stanie oddać jej wszystko, nawet swoje własne życie. Nim jednak pozwoli sobie samemu umrzeć, będzie musiał ją odzyskać. Choćby miał się czołgać i pluć krwią.
          Nikt nie miał prawa położyć na niej swoich brudnych łapsk. Nikt nie miał prawa ich rozdzielić. Nikt nie miał prawa odebrać mu jego wiedźmy."
          
          Pieśń o tęsknocie i niegodziwości  #2 DYLOGIA STRACENIA]
          
          s o o n.

Paula_booktok

@ revelia  aaaaaaaaa brzmi superr  <3
Reply