trochę lekkiego "high school" vibe'u w risky game
"– Widzisz się dzisiaj z Av? – zagadałem.
Przytaknął.
– Jak zawsze. Jedziemy do tej nowej knajpy w Woodside.
– Uważajcie, żeby nie wpaść na Wildcats.
– Na pewno na nich wpadniemy. Ale co nam zrobią? Podrapią? – zakpił.
Parsknąłem cichym śmiechem. Niedługo miał odbyć się mecz, więc wszystko było możliwe."