rmemoriae

risky game. rozdział 2.
          
          "– Czemu to robisz, Vaughn? Daj mu spokój.
          Pokręciłem głową.
          – Nie potrafię. To jedyne momenty, kiedy w ogóle się do mnie odzywa. Jedynie, kiedy ich zaczepiam, zwracają na mnie uwagę."

rmemoriae

"– Teraz rozumiem co Lorraine miała na myśli, że zakochanie się w Rose będzie bolało – wychrypiałem, a ona zacisnęła usta, żeby powstrzymać łzy. – Wieczny strach, że ją stracę. Wieczny lęk, że jej upadek na ziemię będzie tym ostatnim. To mnie niszczy, Everly. Nie mogę tego znieść, nie chcę, żeby coś się jej stało. Nie chcę jej stracić. Nie ją."

MrsStarlightt

Hejka, chciałabym Cię serdecznie zaprosić do mojej książki. Jeśli lubisz motywy takie, jak:
          
          
          - dark academia,
          - tajemnicze bractwo,
          - portal plotkarski,
          - morderstwa,
          - silent pain,
          - secrets and lies,
          - haunted past,
          - główna bohaterka posiada mroczny sekret,
          - oboje malują.
          
          Opis:
          
          Ktoś obserwuje. Ktoś zna prawdę. Ktoś maluje krwią. 
          
          Na korytarzach Akademii Sztuk Pięknych im. Virella krążą szepty - nie tylko o najnowszych dziełach studentów, ale o tych, którzy zamilkli na zawsze. 
          
          Sloane Ellingford chodzi do najbardziej prestiżowej, a zarazem rygorystycznej szkoły artystycznej. Już pierwszego dnia zostaje nazwana "umarłą". Nie dlatego, że stała się jej krzywda - ale dlatego, że nic nie mówi, nie śmieje się, nie wdaje w rozmowy. Przemieszcza się jak cień, z opuszczoną głową, zostawiając za sobą tylko ciche spojrzenia i niepokojąco piekne obrazy. 
          
          Silas Dorne - wraz z grupą przyjaciół o równie milczących spojrzeniach i zbyt wielu niewyjaśnionych historiach, chodzą po korytarzach szkoły, niosąc za sobą postrach. Wszyscy należą do tajemniczego bractwa, skrywającego wiele sekretów, które pod żadnym pozorem, nie mogą wyjść na światło dzienne. Jego obecność wprowadza niepokój. A jego obrazy? Są zbyt prawdziwe, zbyt bolesne. Jakby znał emocje, o których inni boją się nawet myśleć. 
          
          Gdy na kampusie zaczynają ginąć studenci, a tajemniczy portal "Palette" publikuje ich najbardziej skrywane sekrety, atmosfera zagęszcza się do granic szaleństwa. 
          
          Wśród strachu i niedopowiedzień rodzi się dziwna więź - cicha, mroczna i intensywna - między dziewczyną, którą wszyscy uważają za martwą, a chłopakiem, który zbyt dobrze zna śmierć. 
          
          Bo w tym świecie każde spojrzenie może być ostatnie, a niektóre obrazy nigdy nie powinny powstać.
          
          https://www.wattpad.com/story/397592202?utm_source=android&utm_medium=link&utm_content=share_reading&wp_page=reading&wp_uname=MrsStarlightt

rmemoriae

we are perfectly imperfect:
          
          "Wyszedł z mojego pokoju. Jeśli pójdzie po Katherine lub Evana, to go zabiję. Zacząłem się stresować, kiedy minęło piętnaście minut, a go nadal nie było. Wstałem gotowy zejść na dół, kiedy drzwi się otworzyły.
          	– Czemu Christian zadzwonił, że mam cię ogarnąć? – zapytała Kennedy.
          	Serio? Zadzwonił po Kennedy? Chyba już wolałem brata lub Katherine."