,,...Pod wpływem chwilowej złości Andrew pomyślał o wsunięciu palców w ranę Thomasa. Chwyceniu jego zebra i złamaniu go. Wyciągnięciu miękkiej kruszącej się kości z jego klatki piersiowej i przyszyciu jej do siebie. Byliby razem na zawsze, żebro przy żebrze, połączeni krwią, kością i uwielbieniem.
Andrew zacisnął powieki."
[....]
- JoinedDecember 2, 2025
- facebook: sania's Facebook profile
Sign up to join the largest storytelling community
or
Hej wrzuciłam pierwszy rozdział do fanfika! Myślę że na dniach napisze prolog :) jak ktoś chce to niech sovie zapisze już te wypocinyView all Conversations
Story by sania ;*
- 1 Published Story
Zanim zwiędnie słonecznik * * * Je...
22
1
2
🌻
Noc Halloween 1981 roku.
Wieczór, w którym James Potter otworzył drzwi komuś, kogo imienia nie wolno wym...