kalona_

Cześć!
          Miałam tu napisać jakąś porządną reklamę mojej książki — wiecie, taką, po której wszyscy rzucają wszystko i biegną czytać. Ale umówmy się… „moja książka jest super, koniecznie przeczytaj!” brzmi średnio. Nawet bardzo średnio… 
          Więc zróbmy inaczej! 
          Nie będę obiecywać, że to najlepsza historia, jaką przeczytasz w życiu, ani przekonywać Cię przez pół godziny, dlaczego warto dać jej szansę. Zamiast tego po prostu wpadnij na mój profil, otwórz pierwszy rozdział i sam/a zdecyduj. 
          Może przeczytasz kilka akapitów i stwierdzisz: „nie, to nie dla mnie”.
A może nagle zorientujesz się, że pierwszy rozdział zmienił się w trzeci, potem piąty, a Ty miałeś/aś przecież tylko „zerknąć na chwilę”. 
          Ja tylko zostawiam tutaj małe zaproszenie. Bez presji, bez błagania o przeczytanie i bez podejrzanych obietnic.
          No dobra… może z odrobiną presji.
           Profil jest dosłownie jedno kliknięcie stąd.
 Książka już tam czeka.
 A Ty dotarłeś/aś aż do końca tej reklamy, więc chyba jednak trochę Cię zaciekawiłam. 
          Reszta należy do Ciebie. ✨
          A jeśli wciągniesz się bardziej, niż planowałeś/aś… cóż. Good for us.