poltora tygodnia temu wyoutowalem sie rodzicom i jestem jednoczesnie zaskoczony ale tez sie ciesze bo ojczym (ktorego uwazalem za transfoba) zaczyna coraz wiecej mowic do mnie na "on" i uzywac mojego wybranego imienia zamiast deadname (literally jak 1szy raz powiedzial ksawier zwracajac sie do mnie to sie prawie poplakalem)
FLINS JEST CZESCIOWO BAZOWANY NA KONRADZIE Z DZIADOW
TYM SAMYM PRZEZ KTOREGO PRAWIE WYBRALBYM SOBIE NA DRUGIE IMIE KONRAD (ale jest adam xd)
JAKO MICKIEWICZOWY NERD JEST TO DLA MNIE OBOWIAZKIEM ZEBY CHLOP BYL MOIM #2 FAV OD TERAZ
KOCHAMY FLINSA