Wiem, że od dłuższego czasu jest tu cicho, a nowych rozdziałów jak nie było - tak nie ma, ale kiedyś (w końcu) się pojawią, ponieważ „Złodziej(ka)"... jest już ukończona.
Obecnie ślęczę nad poprawkami i gdy tylko je dokończę, a przynajmniej - dogonię w nich moment, w którym jesteśmy obecnie na wattpadzie - wznowię publikację kolejnych rozdziałów (i podmienię poprzednie... a te przejdą sporo zmian, choć historia wciąż będzie zdatna do czytania z wiadomościami z pierwszej wersji).
Z góry dziękuję wam za zrozumie, za cierpliwość i cóż, mam nadzieję, że za niedługo spotkamy się w komentarzach ❤️