— Widziałaś kiedyś morze? — nagle zapytał cicho, głosem, który brzmiał bardziej jak pytanie do siebie niż do mnie.
— Tak — odpowiedziałam, uśmiechając się smutno. — Widziałam.
— Namalujesz je dla mnie kiedyś? — dodał, a w jego głosie pobrzmiewała tęsknota, której nie potrafił wypowiedzieć inaczej.