Rok 2026 przywitał mnie 700 gwiazdkami pod Frygą, za co bardzo Wam wszystkim dziękuje.
Jestem tu od czerwca 2024 (z kilkoma wymuszonymi przez życie przerwami). Pierwszy draft Frygi powstał w 2016 roku i długo przeleżał w szufladzie. Zaczynając go tutaj publikować, planowałam wprowadzić w nim jedynie poprawki kosmetyczne. Jak to jednak często bywa — życie szybko mnie zweryfikowało.
Kolejne rozdziały coraz bardziej odbiegały od pierwowzoru, a od wydarzeń w jaski z jeziorem jest to praktycznie inna historia. Część bohaterów drugoplanowych jak Budrik, Gunnar, Marta, Filippa czy profesor Pope zyskali więcej „czasu ekranowego". Inni jak Marietta dostali supermoce w postaci wpływowego ojca.
Niektóre z przygód pojawiających się w „pierwszej Frydze" będą musiały poczekać do ewentualnego drugiego tomu. W ich miejsce pojawi się akt trzeci w krwi i kości, tak żeby całość była spójną historią, nie zbiorem zabawnych opowiadań.
Od kilku dni intensywnie pracuje nad kolejnymi rozdziałami. Chciałabym napisać „nowy pierwszy draft" Frygi do końca, tak aby potem móc w spokoju nad nimi pracować i publikować kolejne części regularnie. Czas mam do 7 stycznia, do napisania jest jeszcze cztery i pół rozdziału książkowego — małe szanse, żebym się wyrobiła, ale będę próbować :)
Z rzeczy, które mogę Wam powiedzieć już teraz:
1. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, ostatnie części Frygii pojawią się tutaj w drugiej połowie maja. Tak jak do tej pory planuje je publikować, raz w tygodniu — co środę.
2. Zamierzam napisać cały rozdział z perspektywy Jarde — będzie on otwierał akt trzeci. Książkowo będzie to numer XXI, fizycznie napisze do pewnie dopiero na samym końcu. Zmiana perspektywy na orczą to jednak spore wyzwanie xd
3. Wybaczcie, że ostatnio mniej do Was zaglądam, rzadko mam tyle czasu na pisanie, dlatego staram się go wykorzystać ma maxa.
4. Życzę Wam wszystkiego dobrego w Nowym Roku, genialnych pomysłów na książki, zapału do ich tworzenia i przede wszystkim czasu na pisanie! <3