sylwia2349

Cześć. Bardzo dziękuję za wszystkie miłe słowa, które od Was dostałam. Jak najbardziej liczyłam się z tym, że część z Was rozczaruję, ale decyzję podjęłam po dłuższym zastanowieniu, rozważając wszystkie plusy i minusy, i nie zamierzam jej zmieniać. Ostatnie rozdziały publikowałam nie z radością, tylko ze stresem. 
          	
          	I właśnie docieram do miejsca, w którym musiałabym wszystko opisać, co się złożyło na taką decyzję, moje odczucia, dyskomfort itd, a nie chce tego robić, by nie ciągnąć dłużej tej dyskusji. Ponadto nigdy nie uzewnętrzniałam się w internecie, a przed wydaniem Uwiezionej nie miałam nawet SM. 
          	
          	Myślę że osoby, które doświadczyły czegoś podobnego, od razu zrozumiały moją decyzję, inni nie i też to przyjmuję.
          	
          	Jeżeli ktoś czuje się mocno zawiedziony lub ma dodatkowe pytania, to proszę o kontakt prywatny na SM, gdzie mogę dodatkowo coś wyjaśnić. 
          	
          	Jeszcze raz wszystkim wspierającym dziękuję. 

KrystynaSz13

@sylwia2349 Dziękuję za tyle co się pojawiło. czekamy na wydanie oficjalne. Niech moc będzie z Tobą. Pisz, pisz i wydawaj. Ubieraj pomysły w słowa...
Reply

sylwia2349

@ pixiq12345678910  dziękuję za miłe słowa. Jak najbardziej liczę się z negatywnymi recenzjami i przy Uwięzionej trochę ich było, ale niemal wszystkie to była po prostu krytyka tego, co nie zadziało, co się nie spodobało, co mogłoby być lepsze. A tutaj wylało się szambo. Ja po prostu totalnie straciłam ochotę na to, by coś tu wrzucać, wiedząc, że potem 50% komentarzy to będą wulgaryzmy różnej maści. Piszę teraz książkę w spokoju i jak będzie wydawana, to kto będzie chciał, to po nią sięgnie.
Reply

pixiq12345678910

Uważam, że piszesz bardzo specyficzne, ale za razem cudowne książki, które po prostu nie są dla każdego. Jasne że kiedyś pojawi się jakiś hejt i jest to bardzo przykre, ale będąc autorką takich dzieł powinnaś się też spodziewać, że niestety nie trafia one do każdego i ktoś zawsze będzie miał swoje 5 groszy do powiedzenia w komentarzach na wattpadzie, czy później jeżeli książka by została wydana (na co szczerze liczę)  powstałyby różnego rodzaju recenzje i nie każda by była pozytywna i trzeba się z tym liczyć. Jako wielka fanka Twoich książek chcę ci tylko powiedzieć, że jeżeli kochasz to co robisz, to nikt nie powinien wpływać na twoje decyzje i wiem, że czasem jest trudno, ale trzeba wtedy pomyśleć ile jest osób, które naprawdę uszczęśliwiasz, bo bez rozdziałów poniedziałki i czwartki stały się wręcz puste  
Reply

HannaAmbroziak5

będzie kontynuacja zawalczę o ciebie.?

HannaAmbroziak5

@sylwia2349 rozdziały beda takie same? bo nie wiem od kiedy będę musiala zacząć czytać 
Reply

HannaAmbroziak5

@ HannaAmbroziak5  
Reply

sylwia2349

@ HannaAmbroziak5  nie będzie kontynuacji na wattpadzie. Książka będzie wydana
Reply

Efka_fanka

Hej, szkoda że podjęłaś taką decyzję szanuje ale nie możesz ulegać  ludziom i ich opinią. Każdy czyta co lubi gdyby wszyscy autorzy przejmowali się takimi osobami to by nikt nie pisał książek albo tylko bajki dla dzieci i tu pewnie znalazła by się jakaś osoba, której by coś nie pasowało. Dlatego głowa do góry popraw koronę i pisz dalej a ludzie i tak gadali czy pisali i dalej gadać będą.

MocLaura

Jestem fanką "Zawalczę o Ciebie" i uważam, że pisze się dla takich właśnie jak ja, które, lubią. A takimi, co marudzą proszę się nie przejmować. Wielkie recenzentki. Trzy książki przeczytały, lektur szkolnych żadnych i wielce mądre. Pozdrawiam i czekam z niecierpliwością.

JolantaKowaluk951

Czekam na Książkę Zawalczę o Ciebie  Mam nadzieję że zostanie wydana w tym roku  Sylwia błagam daj Ronanowi i Olivi możliwość bycia ze sobą wkońcu należy się to dla nich przez to że przez 4 lata byli rozdzieleni Kto się ze mną zgadza ? ❤️

martanezumi

@ JolantaKowaluk951  Ja się zgadzam! Nie wyobrażam sobie braku happy endu dla Ronana i Olivii ;(( ostatnio ciągle mam łamane serducho przez książki.... 
Reply

bajobongo1

@ JolantaKowaluk951  zgadzam się powinni być razem 
Reply

sylwia2349

Cześć. Bardzo dziękuję za wszystkie miłe słowa, które od Was dostałam. Jak najbardziej liczyłam się z tym, że część z Was rozczaruję, ale decyzję podjęłam po dłuższym zastanowieniu, rozważając wszystkie plusy i minusy, i nie zamierzam jej zmieniać. Ostatnie rozdziały publikowałam nie z radością, tylko ze stresem. 
          
          I właśnie docieram do miejsca, w którym musiałabym wszystko opisać, co się złożyło na taką decyzję, moje odczucia, dyskomfort itd, a nie chce tego robić, by nie ciągnąć dłużej tej dyskusji. Ponadto nigdy nie uzewnętrzniałam się w internecie, a przed wydaniem Uwiezionej nie miałam nawet SM. 
          
          Myślę że osoby, które doświadczyły czegoś podobnego, od razu zrozumiały moją decyzję, inni nie i też to przyjmuję.
          
          Jeżeli ktoś czuje się mocno zawiedziony lub ma dodatkowe pytania, to proszę o kontakt prywatny na SM, gdzie mogę dodatkowo coś wyjaśnić. 
          
          Jeszcze raz wszystkim wspierającym dziękuję. 

KrystynaSz13

@sylwia2349 Dziękuję za tyle co się pojawiło. czekamy na wydanie oficjalne. Niech moc będzie z Tobą. Pisz, pisz i wydawaj. Ubieraj pomysły w słowa...
Reply

sylwia2349

@ pixiq12345678910  dziękuję za miłe słowa. Jak najbardziej liczę się z negatywnymi recenzjami i przy Uwięzionej trochę ich było, ale niemal wszystkie to była po prostu krytyka tego, co nie zadziało, co się nie spodobało, co mogłoby być lepsze. A tutaj wylało się szambo. Ja po prostu totalnie straciłam ochotę na to, by coś tu wrzucać, wiedząc, że potem 50% komentarzy to będą wulgaryzmy różnej maści. Piszę teraz książkę w spokoju i jak będzie wydawana, to kto będzie chciał, to po nią sięgnie.
Reply

pixiq12345678910

Uważam, że piszesz bardzo specyficzne, ale za razem cudowne książki, które po prostu nie są dla każdego. Jasne że kiedyś pojawi się jakiś hejt i jest to bardzo przykre, ale będąc autorką takich dzieł powinnaś się też spodziewać, że niestety nie trafia one do każdego i ktoś zawsze będzie miał swoje 5 groszy do powiedzenia w komentarzach na wattpadzie, czy później jeżeli książka by została wydana (na co szczerze liczę)  powstałyby różnego rodzaju recenzje i nie każda by była pozytywna i trzeba się z tym liczyć. Jako wielka fanka Twoich książek chcę ci tylko powiedzieć, że jeżeli kochasz to co robisz, to nikt nie powinien wpływać na twoje decyzje i wiem, że czasem jest trudno, ale trzeba wtedy pomyśleć ile jest osób, które naprawdę uszczęśliwiasz, bo bez rozdziałów poniedziałki i czwartki stały się wręcz puste  
Reply

_Bubu_books

Z całym szacunkiem ale hejt będzie zawsze. Każda autorka która wstawia swoje prace na Wattpad czy wydaje książkę musi się z nią liczyć. Wszystkim nie da się dogodzić. Często jest tak, że miłych słów ludzie nie piszą a do krytyki są pierwsi. Przykre jest to, że odbija się to na osobach które faktycznie czekały i chciały czytać kolejny rozdział. Jak dla mnie niepoważne zachowanie wobec tych których sama Pani zachęcała na tiktoku czy innych platformach do przeczytania. Zachęcona ciekawą fabułą sama przeczytałam wszystko i czekałam na kolejną część. Mocno się zawiodłam. 

CebulaSzczypiorkowa

@_Bubu_books Ma Pani rację, przecież po wydaniu książki ludzie będą oceniać i pisać  recenzje np. na lubimyczytać, wtedy te recenzje negatywne są zwykle merytoryczne i bardziej bolą niż jakieś komentarze typu rzygam, które pisały zapewne nastolatki
Reply