Heeej...
Nie wiem od czego zacząć, ale chyba od najważniejszych wyjaśnień.
Mianowicie, od czasu opublikowania mojego ostatniego rozdziału "ponad wszystko" minęło bardzoo dużo czasu i przyznam się, że nie wiedziałam jak dalej ciągnąć historię Clary, żeby było dobrze. Przerwa trwała naprawdę bardzo długo, ale dzisiaj zupełnie przypadkiem obejrzałam Harrego i poczułam się strasznie źle z tym, że zostawiłam opowiadanie w takim stanie, gdzie wiem że miało dziać się jeszcze mnóstwo rzeczy.
Bardzo chciałbym wrócić i dalej pisać, ale chyba powinnam przypomnieć sobie kilka rozdziałów, żeby to wszystko jakoś ze sobą grało.
A więc tak, wracam z kontynuacją "Ponad wszystko" i następny rozdział wleci w tygodniu
ALE SIE JARAM!!!