Hejka
Przed chwilą wleciał kolejny rozdział.
Z góry przepraszam za przerwany maraton, ale po prostu nie dałam rady.
Iii tak wiem. Cringe jak cholera, ale trudno. Mam nadzieję, że kolejny będzie lepszy i nieco dłuższy.
Zachęcam do przeczytania i zostawienia czegoś po sobie.
Kocham was i do następnego