Sprawa wygląda następująco - od zdania semestru dzieli mnie poprawka z jednego przedmiotu i zrobienie raportu. Wydaje mi się, że dwa przedmioty z których nie mam jeszcze ocen zaliczyłem. Z resztą już się uporałem. Więc będę powoli wracał. Mam teraz kilka dni wolnych. Przed chwilą wleciało krótkie pytanie w językowniku, mam też pomysł na nowy rozdział do transmisji oraz pracuję nad nowym projektem, ale na razie nie chcę więcej o nim pisać